Re: Koniec kariery :-)
Taaak, o Mamucie dowiedziałem się w ostatnich tygodniach. Nawet odbywał się w moich ulubionych okolicach wyrypiarskich. Zainteresowała mnie trasa piesza. Przyznam jednak, że zniechęca mnie zjazd,...
rozwiń
Taaak, o Mamucie dowiedziałem się w ostatnich tygodniach. Nawet odbywał się w moich ulubionych okolicach wyrypiarskich. Zainteresowała mnie trasa piesza. Przyznam jednak, że zniechęca mnie zjazd, przejazd, wjazd na linie. Nie mam doświadczenia wspinaczkowego mimo jesienno-zimowo-wiosennego doświadczenia tatrzańskiego.
Nie szkodzi, mimo, że pogodę mamy jak ostatnio w Kościerzynie, jutro przelecę 20 - 30 km w Borach Tucholskich. Żeby się nie zasiedzieć, no i poprawić formę na kwiecień.
zobacz wątek