Nr 2, z tekstem "zaczynamy od kebabów" na widok obcokrajowców stojących w większej grupie. Na agresywnego gościa mówiącego po rosyjsku nie zareagowali. więcej
że na bogato w naszej komunikacji skoro kebaby dają. Nic dziwnego, że nie zareagowali na rosyjskojęzycznego pasażera, bo byli zajęci konsumpcją kebabów.
Znów ten rasowy protekcjonalizm. Jak brązowy nie ma biletu to zaraz trzeba dorobić do tego historyjke, biednego, ucisnionego i mającego styczność z rasową agresją.