Widok
Nieprawda
zmienił sie program sygnalizacji na wezle torunskim czego efektem jak sam zauwazyles jest brak zatoru do torunskiej a plynna jazda z zieleniaka przez wezel torunski. Wiec caly potok ruchu zatrzymuje sie dalej i to nie ejst kwestia przejscia. zauwazyles ze juz nie stoisz od zieleniaka w kilkusetmetrowym korku? ja tak.
przestań kłamać w końcu!
Na Toruńskiej dawniej światła krócej trzymały bo były 3 cykle czyli Główny (dwukierunkowy Orunia-Gdańsk), potem UW (dwukierunkowy Wojewódzki-Gdańsk) i trzeci wyjazd z Toruńskiej wraz z przejściem dla pieszych przez Okopową, a teraz? Jeden wielki cyrk i burdel wraz z niewidzialnymi pieszymi, którzy wychodzą z autobusu i idą na SKM Śródmieście tunelem, a nie tymi przejściami.
Co wy byście zrobili bez możliwości zwalenia winy na te przejście...
Z tego co pamiętam, korek tam był "od zawszę", nieraz wręcz sięgający NOTu. Takmwiec obecnie to nie korek a koreczek do świateł.
Sam nieraz korzystałem z tego przejścia i zawsze historia ta sama: korek zaczyna się na hucisku lub wręcz pod zieleniakiem. Samochody stoją przed i za przejściem dla pieszych. Jedyne co się zmieniło to o te 3-6 samochodów dłuższy korek jest, czyli o szerokość pasów, choć i tak wielu kierowców nie ogarnia i zatrzymuje się na przejściu...
Sam nieraz korzystałem z tego przejścia i zawsze historia ta sama: korek zaczyna się na hucisku lub wręcz pod zieleniakiem. Samochody stoją przed i za przejściem dla pieszych. Jedyne co się zmieniło to o te 3-6 samochodów dłuższy korek jest, czyli o szerokość pasów, choć i tak wielu kierowców nie ogarnia i zatrzymuje się na przejściu...
Widzę że ludzie żyją w mocnym wyparciu rzeczywistości
Szanowni Państwo: korki powodują samochody, nie infrastruktura. Gdyby to była wyłącznie wina świateł, przejść itp, to na autostradach i drogach szybkiego ruchu nigdy by nie było korka. Codzienny raport z obwodnify jest najlepszym dowodem, że tak nie jest