Widok
Korki a rok szkolny
Od wczoraj widać, ile rok szkolny zmienia na drogach. Czy naprawdę trzeba wozić dzieci do szkoły autem? Nie mogą jechać komunikacją miejską?
więcej
więcej
A czy przez 2 miesiące ludzie nie jeździli do pracy? Nie widzisz różnicy od 1 dnia szkoły? Trzeba być lekko.. żeby tego nie zauważyć. Problem są rodzice, którzy nie potrafią własnych dzieci nauczyć samodzielności, odpowiedzialności aby wykonać tak prostą czynność jak transportem komunikacją do szkoły. Inna sprawa - wybieranie szkół wiele km od miejsca zamieszkania bo przecież "są lepsze" bardziej "prestiżowe". Zamiast mieć szkołę x minut spacerkiem od domu trzeba spędzać 1h w samochodzie na dotarcie do niej. Nie pozdrawiam.
Mama
Syn ma 9 lat, jak mam go puścić samego. Po pierwsze autobusy są zatłoczone i co jak dziecko się nie zmieści i zostanie na przystanku samo. Zdenerwuje się, że się spóźni. Przestraszy się, że Pani w szkole wpisze mu uwagę za spóźnienie. Dwa, jak coś się złego wydarzy to ja odpowiadam za jego bezpieczeństwo. Po trzecie dziecko Fo przedszkola też mam puścić samo. Przedszkole mam dalej, bo się do innego nie dostało.
No nie wiem, myśmy od pierwszej klasy chodzili do szkół sami, z kluczem na szyi. Już tłumaczę jak go puścić samego: pakujesz mu drugie śniadanie, całujesz w czółko i życzysz dobrego dnia. A potem on zakłada tornister, macha ci na papa i wychodzi. I używając główki oraz tych dwóch wypustek, co mu wystają z dolnej części pleców, przemieszcza się do szkoły. Jak będziesz, mamusiu, we wszystkim go wyręczać, to współczuję jego przyszłej żonie. Wychowasz chłopczyka, nie mężczyznę.
Oczywiście, że można ! ... tylko że autobusy się spóźniają o + - 10 min., są przepełnione i dziecko lat np. 10 nie ma siły aby przebić się do środka. Dodatkowo z południa Gdańska zostały usunięte niektóre linie autobusowe. A i jeszcze częstotliwość zabudowy bloków w dzielnicach południowych w stosunku do posiadanych i przejezdnych dróg jest za wysoka !