Odpowiadasz na:

Re: Koronawirus a wyjazd do sanatorium

Witam. Też się cholernie boję :-( Tym bardziej ,że po sterydach mam słabą odporność.
W dodatku przez guzy na tarczycy I refluks mam chroniczny kaszel i chyba będę musiała to sobie na czole... rozwiń

Witam. Też się cholernie boję :-( Tym bardziej ,że po sterydach mam słabą odporność.
W dodatku przez guzy na tarczycy I refluks mam chroniczny kaszel i chyba będę musiała to sobie na czole napisać ,żeby nikt nie wzywał ekip ,gdy zacznę kaszleć. :-( Dzwoniłam na infolinię ZUS i wiecie co usłyszałam? ??
Aaaa to najlepiej niech Pani sobie zadzwoni do Ośrodka do którego Pani jedzie i zapyta ,czy tam jest zagrożenie!
No porażka jakaś! :-( Alma zapewnia, że nie. Jak to nie? A podróż całą noc pociągiem??? A miasto portowe? No i skupisko ludzi w sanatorium..?
Najgorsze jest to, że ludzie z NFZ stracą tylko termin. Ludzie z ZUS - jeśli nie pojadą- stracą świadczenie :-(
Poza tym na prawdę bardzo chcę wrócić do sprawności... :-( Dlatego mam mieszane uczucia. Boję się i zagrożenia i tego ,że stracę możliwość rehabilitacji :-(

zobacz wątek
4 lata temu
~Jaga

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry