o jeny jeny
rok, dwa, ważne, że dobrze wspominam ta imprezę:)
zresztą szczęśliwi czasu nie liczą:P
a biletu nie kupie, bo organizator zwariował. za rosin to mogłem dać 80, bo to było w sfinksie i...
rozwiń
rok, dwa, ważne, że dobrze wspominam ta imprezę:)
zresztą szczęśliwi czasu nie liczą:P
a biletu nie kupie, bo organizator zwariował. za rosin to mogłem dać 80, bo to było w sfinksie i mogłem tam zginąć:)
a tu na plaży, bez emocji, za 70 dych. chociaz emocje mogą być jak zacznie się wbijanie na lewo.
jednak popatrzę z boku.
zobacz wątek