Widok
Jestem usatysfakcjonowana!!!
Bardzo chciałam obejrzeć od zawsze musical Koty ,ale niestety nigdy to się nie udało.Dopiero teraz ,kiedy został sfilmowany oczywiście obejrzałam i uważam,
że nie zawiodłam się!!!Świetny balet,wokale,efekty!!!Nie jest to na pewno to samo co spektakl na deskach teatru,ale ma też z kolei inne pozytywy,których nie można uzyskać w teatrze.Jeżeli ktoś chce obejrzeć musical to bardzo polecam!!!:-):-):-)
że nie zawiodłam się!!!Świetny balet,wokale,efekty!!!Nie jest to na pewno to samo co spektakl na deskach teatru,ale ma też z kolei inne pozytywy,których nie można uzyskać w teatrze.Jeżeli ktoś chce obejrzeć musical to bardzo polecam!!!:-):-):-)
koszmar
Technologia łącząca ludzi w kocio-ludzkie hybrydy to jakiś wymysł rodem z kina klasy B. Dowcip polega na tym, że kosztowało to majątek. Przeskalowane postaci, które raz zachowują się jak ludzie, a potem jak koty, raz są duże, a raz małe, to skandal. Piosenki wykonane w broadwayowskim stylu bez zarzutu i to jedyny atut spektaklu. Może jeszcze tancereczka Francesca Hayward jako kicia, z którą poruszamy się po "Kotach" jest tutaj faktycznie słodkim kotkiem do schrupania. I tyle. Film do zapomnienia.