Re: Krzyżyk
Tak sobie dziś jechałem prawie przepisowo, i wszystko fajnie, ale jest jedno ale...
Mianowicie, ktos zapomniał o świętych krowach, zwanych również pieszymi...
Jakoś nie widziałem...
rozwiń
Tak sobie dziś jechałem prawie przepisowo, i wszystko fajnie, ale jest jedno ale...
Mianowicie, ktos zapomniał o świętych krowach, zwanych również pieszymi...
Jakoś nie widziałem nigdzie znaku dla pieszych, UWAGA ROWERY, nie widziałem odmalowanych znaków poziomych na ścieżce, nie widziałem barierek, praktycznie w ogóle nie widać, że tam jest ścieżka, jak się dobrze przyjrzeć :)
Większość ludzi i tak w tych okolicach jeździ spokojnie, a ci, którzy pędzą na zabój, raczej zakazy mają w błotniku.... Więc może by tak ktoś z głową na karku pomyślał, nad tym, żeby jednak piesi wiedzieli o ścieżce i respektowali..
Ale co tu dużo gadać, jak dziś (po raz kolejny) widziałem "policjanta" lezącego ścieżką rowerową, i kto w tym kraju ma przestrzegać przepisów, skoro nawet, ci którzy je powinni egzekwować ich nie znają....
zobacz wątek