"I ze nie ma sensu tego krytykowac. Tak jak nie ma sensu krytykowac disco polo czy sacro polo."
A dlaczego nie ma sensu ?
Wiesz co to jest "publiczne przyzwolenie" ?
Ja chcę i...
rozwiń
"I ze nie ma sensu tego krytykowac. Tak jak nie ma sensu krytykowac disco polo czy sacro polo."
A dlaczego nie ma sensu ?
Wiesz co to jest "publiczne przyzwolenie" ?
Ja chcę i będę krytykował, bo dzięki takim pajacom jesteśmy na świecie postrzegani nie jak kuźnia talentów, a prowincjonalna pipidówa.
Kulturalnie jesteśmy na jakimś totalnym zadupiu, gdzie informacj o nowościach dociarają z 10letnim opóżnieniem.
Szkoda gadać.
zobacz wątek