Odpowiadasz na:

do whisky!

>>A co do tego, co K.S. robi, o czym śpiewa i na kogo głosuje - >>po pierwsze, weźcie pod uwagę chronologię zdarzeń; po >>drugie - każdy ma prawo się mylić,
Rzecz w tym też kiedy sie myli? Czy... rozwiń

>>A co do tego, co K.S. robi, o czym śpiewa i na kogo głosuje - >>po pierwsze, weźcie pod uwagę chronologię zdarzeń; po >>drugie - każdy ma prawo się mylić,
Rzecz w tym też kiedy sie myli? Czy wtedy czy teraz?
I to też nie o niemylność chodzi. A o zwykły cynizm a sumie to bardziej populizm wokalisty. Zresztą jakim on jest wokalistą przy choćby Krzysztofie Krawczyku. Ten ma więcej ważniejszego do przekazania od niego obecnie. I to o dziwo już nie są żarty.
"Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć"
Jego pseudo wyjścia z podziemia zaznaczane wyraźnie na płycie (salon recreativo). A ja pytam po co? Po to żeby uwiarygodniać, że sie w nim coś robiło ;) To troche jak u Walęsy. Dziwnie podobni są do siebie. Jeden i drugi urósł i nabił kabzę na populiźmie.
To z tego powodu można być tak odmiennym w stawianych sądach i własnych poglądach? Tak, to potrafią politycy.

>> przypomnijcie sobie jak się Kazujaman ustosunkował do >>napisanego niegdyś tekstu piosenki o pewnym bokserze; po >>trzecie - gdyby Polska była supermocarstwem, to może jej >>przedstawiciele mogliby sobie pozwalać na niepodawanie >>niekiedy rąk, niestety, supermocarstwem nie jest, a świat nie >>jest i nie będzie idealny.
Przypominamy sobie też jak wywołany aferą jaka z tego wynikneła przyznał sie że nie powinien nadużywać alkoholu podczas spiewania do mikrofonu skomplikowanych lini melodycznych. Nie było to tak od razu. Kto wie może on nie pamiętał tego i poznał z opowieści dopiero.

Był taki czas że zorientowali sie odpowiedzialni za sprawy marketingowe, że twórczośc staje się zbędna bo ludzie póją na logo "kult". Ja wychowałem sie na zespołach, które tworzą. Nie mogłbym z czystym sercem i sumieniem chodzić na przedstawienia. Kult też kiedyś tworzył.
Przychodzący na kult nie interesują sie w znakomitej częsci co robi ten zespól na codzień od 10 lat od śmierci ich najlepszego perkusisty kiedy nie nagrywając płyty grzmoci występ za występem. Ludzie chcą zobaczyć przedstawienie o nazwie kult. Najlepiej żeby dobrze sie kojarzyło w podświadomości i miało pomarańczową barwę bo w/g specjalistów ona zwiększa sprzedaż.

Według mnie kult jest martwy. Kult is dead. Dopóki więcej będzie wykonawcą a mniej twórcą nie znajdzie poważania u świadomych słuchaczy. Swiadomych tego czego niewykorzystuje pan kazik. Czyli możliwości komunikowania sie z sluchaczem. Gdzie ta mityczna otwartość w kontaktach z młodymi ? Wiecej na + zasługuje już happysad lub gdański radio bagdad.
Kult jest teraz cały czas na próbie podczas tych koncertów co je gra teraz. Próbuje coś z siebie wydobyć. Ale wybaczcie wszyscy co kupujecie za cięzkią kasę swoich rodziców bilety. Za próbe, nawet generalną pobiera sie adekwatne środki ;)

I to wszystko pewnie. Jeśłi ktoś jest czyimś przyjacielem to daje mu szansę na zmotywowanie do twórczości. Chodzenie na przedstawienia pod logo KULT w/g mnie mało temu sprzyja a więce rozwojowi postaw konsumenckich. kazdy niech sądzi jak chce.

A przecież kiedy całe nasze życie zostanie sprowadzone do zarabiania i wydawania pieniędzy, staniemy się najbardziej nieszczęśliwymi, najbardziej samotnymi i absurdalnymi stworzeniami na świecie”

Zygmunt Bauman

zobacz wątek
18 lat temu
~ZB

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry