do obronca ucisnionych
"...Czasem warto pójść i poczuć się jak za dawnych dobrych czasów (...)".
A ja ci odpowiem słowami pana S.:"Nie, te czasy już nie powtórzą się (...)" Naiwna jesteś. Jego życie prywatne to...
rozwiń
"...Czasem warto pójść i poczuć się jak za dawnych dobrych czasów (...)".
A ja ci odpowiem słowami pana S.:"Nie, te czasy już nie powtórzą się (...)" Naiwna jesteś. Jego życie prywatne to może i jego sprawa, ale pieniądze, po które on wyciąga kasę są nasze i mamy prawo czegoś więcej wymagać od "artysty" (przypomnijmy sobie, co swego czasu o takich sam śpiewał). A gdy słowa śpiewane prze artystę przeczą temu, co on robi i kim jest w życiu prywatnym, no to, sorry Gregory, ale gdzieś mam takiego "idola młodzieży".
P.S. Mama ciebie na kaszę woła...
zobacz wątek
17 lat temu
~Gaylord Focker