Widok
kino autorskie z adrenaliną 8,5 /10
a ja nie jestem fanką motoryzacji, mój pan podczas seansu zerkał na mnie w obawie, że się nudzę.. jednak mnie ta historia wbiła w fotel, nie wspominając już o samych wyścigach, podczas, których miałam wrażenie, że jestem w kabinie samochodu na torze. Poza tym świetnie przedstawione lata 60-te. Podczas seansu faktycznie można było odnieść wrażenie, przeniesienia w czasie:))O grze aktorów chyba nie muszę wspominać. Bardzo polecam, nie tylko automaniakom;) Obraz po projekcji rezonował w nas jeszcze następnego dnia, a więc warto?? Warto!!
Film dla fanów motoryzacji. Poszłam z mężem gdyż on do nich należy i nawet ja się nie nudziłam. Z początku może i owszem był dla mnie nudny, ale z czasem się wkręciłam i kino opuszczałam ze łzami w oczach. Myślę, że wpływ na to miała również dobra obsada. Sama bym się nie wybrała, ale jak już musiałam to było spoko.