Ten stary cap tak tęskni do towarzyszy z PRL-u, że teraz chwali cara P.
Proszę się nie dziwić - według zasady "czy się stoi czy się leży 2 tysiące się należy" - nawet taka miernota życiowa...
rozwiń
Ten stary cap tak tęskni do towarzyszy z PRL-u, że teraz chwali cara P.
Proszę się nie dziwić - według zasady "czy się stoi czy się leży 2 tysiące się należy" - nawet taka miernota życiowa coś miała. Natomiast teraz, we wrednym kapitalizmie - mniej niż zero.
Całe szczęście, że jest internet i fora - tu ci anonimowi frustraci mogą dać upust swoim pretensjom do świata.
zobacz wątek