Widok
STWOREK
SKĄD WIESZ ŻE KRADZIESZ TO NIE CIEŻSZA I BARDZIEJ INTRANTNA ROBOTA? GDYBY PANSTWO ZAPEWNIŁO BY IM DOBRĄ PRACĘ NA GODZIWYCH WARUNKACH TO NAPEWNO NIEROBILI BY TEGO CO ROBIĄ.
MIŁOŚĆ DWOJGA LUDZI MOŻE BYĆ MIŁOŚCIĄ (ale to wyjątek) Z REGULY JEST TAK ŻE ON JEJ GŁASZCZE WŁOSY, PO TO, BO MA NADZIEJE ŻE MU DZISIAJ DA, A ONA ŻE NACIĄGNIE GO NA KASĘ (darmowa pizza, piwko, kino +zazdrość koleżanek, to dopiero jest coś...)
NO, ALE MOŻNA TAK W NIESKOŃCZONOŚĆ, TY, STWORZE SWOJE JA SWOJE.
POZDROWIENIA.
ZGADZAM SIE Z TOBĄ NA TEMAT WOJSKA.
MIŁOŚĆ DWOJGA LUDZI MOŻE BYĆ MIŁOŚCIĄ (ale to wyjątek) Z REGULY JEST TAK ŻE ON JEJ GŁASZCZE WŁOSY, PO TO, BO MA NADZIEJE ŻE MU DZISIAJ DA, A ONA ŻE NACIĄGNIE GO NA KASĘ (darmowa pizza, piwko, kino +zazdrość koleżanek, to dopiero jest coś...)
NO, ALE MOŻNA TAK W NIESKOŃCZONOŚĆ, TY, STWORZE SWOJE JA SWOJE.
POZDROWIENIA.
ZGADZAM SIE Z TOBĄ NA TEMAT WOJSKA.
Ripley
Po pierwsze - nie pisz do mnie w formie męskiej, bo nicki mylącymi bywają... ;)
Po drugie nie nadinterpretuj. Twoja wypowiedź świadczy o tym, że na podstawie jednego postu stworzyłeś sobie w głowie jakiś obraz i teraz oceniasz go publicznie.
Po trzecie, "ci faceci" nie boją się bronić ojczyzny, boją się raczej tego, co moze ich spotkać w trakcie szkolenia wojskowego od ukochanych i jakże pomysłowych jeśli chodzi o uprzykrzanie życia bliźniemu, rodaków. Owszem, jest jednocześnie w unikaniu wojska na siłę sporo motywacji opartej na zwykłym wygodnictwie. Nie jestem jednak przekonana o słuszności powszechnego obowiązku służby wojskowej. To rzeczywiście dla niektórych dziura w życiorysie, tym bardziej że po kilkunastu latach większość z tego, czego uczono w wojsku, jeśli nie było kontynuacji nauki, idzie w zapomnienie.
Po czwarte, może jestem biednym i naiwnym stworem, ale wierzę w cywilizację i żywię szczerą nadzieję, że czasy w których każdy facet prewencyjnie przechodzi obowiązkowy trening zabijania, powoli będą odchodzić w przeszłość, podobnie jak ksenofobiczne nastawienia, "nacja przeciwko nacji".
Po piąte, właśnie nie rozumiem dlaczego ludzie pisząc na forach sadzą byki i usprawiedliwiają się "a bo to forum". No właśnie, forum. Mnóstwo czasu na pisanie, nie czat gdzie trzeba się spieszyć żeby nadążyć za tokiem dyskusji i nie ma czasu na korektę. Tu wypowiedzi pojawiają się po kilka - kilkadziesiąt na dzień, a nie na minutę. Masz czas żeby sprawdzić co napisałeś, więc jeśli nie korzystasz z tej sposobności, jest to dla mnie wyrazem niedbalstwa i (wybacz) braku szacunku dla rozmówców. Wolisz pisać precyzyjnie o co Ci chodzi a tym samym panować nad własnymi słowami, czy uważasz za lepsze rozwiązanie sytuację, w której Twoja wypowiedź jest dziełem nie tylko Twoim, ale również przypadku (jak to: wyślizgane klawisze etc), a odbiorca musi domyślać sie o co chodzi?
Pozdrawiam,
Po drugie nie nadinterpretuj. Twoja wypowiedź świadczy o tym, że na podstawie jednego postu stworzyłeś sobie w głowie jakiś obraz i teraz oceniasz go publicznie.
Po trzecie, "ci faceci" nie boją się bronić ojczyzny, boją się raczej tego, co moze ich spotkać w trakcie szkolenia wojskowego od ukochanych i jakże pomysłowych jeśli chodzi o uprzykrzanie życia bliźniemu, rodaków. Owszem, jest jednocześnie w unikaniu wojska na siłę sporo motywacji opartej na zwykłym wygodnictwie. Nie jestem jednak przekonana o słuszności powszechnego obowiązku służby wojskowej. To rzeczywiście dla niektórych dziura w życiorysie, tym bardziej że po kilkunastu latach większość z tego, czego uczono w wojsku, jeśli nie było kontynuacji nauki, idzie w zapomnienie.
Po czwarte, może jestem biednym i naiwnym stworem, ale wierzę w cywilizację i żywię szczerą nadzieję, że czasy w których każdy facet prewencyjnie przechodzi obowiązkowy trening zabijania, powoli będą odchodzić w przeszłość, podobnie jak ksenofobiczne nastawienia, "nacja przeciwko nacji".
Po piąte, właśnie nie rozumiem dlaczego ludzie pisząc na forach sadzą byki i usprawiedliwiają się "a bo to forum". No właśnie, forum. Mnóstwo czasu na pisanie, nie czat gdzie trzeba się spieszyć żeby nadążyć za tokiem dyskusji i nie ma czasu na korektę. Tu wypowiedzi pojawiają się po kilka - kilkadziesiąt na dzień, a nie na minutę. Masz czas żeby sprawdzić co napisałeś, więc jeśli nie korzystasz z tej sposobności, jest to dla mnie wyrazem niedbalstwa i (wybacz) braku szacunku dla rozmówców. Wolisz pisać precyzyjnie o co Ci chodzi a tym samym panować nad własnymi słowami, czy uważasz za lepsze rozwiązanie sytuację, w której Twoja wypowiedź jest dziełem nie tylko Twoim, ale również przypadku (jak to: wyślizgane klawisze etc), a odbiorca musi domyślać sie o co chodzi?
Pozdrawiam,
Stworek
Bronisz Stworek facetow ktorzy boja sie bronic swojej ojczyzny i rodziny. Ludzi ktorzy nie chca nic dac swojemu krajowi a wypowiadaja sie bardzo czesto na tematy o ktorych nie maja zielonego pojecia. Pomijam tu upadek mlodziezy, moralnosci, odpowiedzialnosci. Nie rozumiem dlaczego ich bronisz. Zaslaniasz sie "slownikami". Kazdy wie jak sie pisze na forach, tak samo jest z SMS'ami, sa bledy, literowki i inne. Jestem z kompami od lat 80-tych wiec prosze... nie pouczaj mnie. Bo gdy ja pisalem w assemblerze ty zapewne nie wiedziales co to jest komputer. Odpowiadaj na temat a jak nie umiesz bronic swojego zdania to sie lepiej nie wypowiadaj zalosnie sie wykrecajac.
Pamietaj, ze jak ktos da w morde Twojemu krajowi to Ty bedziesz go musial bronic tak samo jak ktos da w morde Twojej dziewczynie czy zonie. Nie bedziesz chyba wtedy twierdzil ze to powinien zrobic kolega ktory sie na tym zna i uciekniesz. Jestes meszczyzna albo nie jestes. Natura stworzyla nas po to by uczyc sie walki i walczyc. Sam wiesz przeciez ze tylko wolaniem o pokoj nic nie wskorasz bo nigdy tak nie bedzie na swiecie zeby wszyscy byli normalni. Wojny nigdy nie ustana, Napewno to rozumiesz.
Pamietaj, ze jak ktos da w morde Twojemu krajowi to Ty bedziesz go musial bronic tak samo jak ktos da w morde Twojej dziewczynie czy zonie. Nie bedziesz chyba wtedy twierdzil ze to powinien zrobic kolega ktory sie na tym zna i uciekniesz. Jestes meszczyzna albo nie jestes. Natura stworzyla nas po to by uczyc sie walki i walczyc. Sam wiesz przeciez ze tylko wolaniem o pokoj nic nie wskorasz bo nigdy tak nie bedzie na swiecie zeby wszyscy byli normalni. Wojny nigdy nie ustana, Napewno to rozumiesz.