Widok
pomocy sie boje :)))
Pozdrowienia dla studnecikow z kompleksem "bez wojska" lub kategoria D jak d... czyli niezdolnosci do bycia meszczyzna, ostatnio sluchalem ich wywodow w komunikazji ZKM i mialem niezly ubaw. Tylko sie nie p******cie ze strachu (oczywiscie nie chodzi o strach, ooo nieeeeee, tylko o marnowanie czasu :)))
Shaigan
Tym dwóm panom uciekającym nie ze swoją teczką być moze nie chce się zabrać do cięższej i mniej intratnej roboty. Starsza pani być moze wcale nie wymuszała ustąpienia jej miejsca, a miłość dwojga młodych jest normalną, ludzką miłością.
Widzimy to co chcemy widzieć. Prawda bywa różna. Jedna jedyna furtka rozumienia pozostawiona jako otwarta - to błąd.
Widzimy to co chcemy widzieć. Prawda bywa różna. Jedna jedyna furtka rozumienia pozostawiona jako otwarta - to błąd.
STWOREK
TYCH DWÓCH PANÓW UCIEKAJĄCYCH SPRINTEM Z NAJWYRAŻNIEJ NIE SWOJĄ TECZKĄ, TO, BYC MOŻE, NORMALNI GOŚCIE (ha ha dobre co?) KTÓRZY NIEMAJĄ INNEJ MOŻLIWOŚCI WYŻYWIENIA RODZINY (tzw. nóż na gardle) I TO ROBIĄ TO SAMO CO ICH KOLEDZY Z WYŻSZYCH SFER, TYLKO W BARDZIEJ RADYKALNY SPOSÓB (choć ci z wyższych sfer nie mają noża na gardle, ups...).
NA DRUGIM KOŃCU TRAMWAJU KTOS USTEPUJE MIEJSCA STARSZEJ PANI...BO BABA TAK SIE PCHA (niechcąco he ) NA GOSCIA WPYCHAJAC MU KULE INWALIDZKĄ W ŻEBRA, ŻE FACET NIE WYTRZYMUJE I ODPUSZCZA...
A BLIZEJ MLODY CHLOPAK GLASZCZE WŁOSY SWOJEJ DZIEWCZYNY, A PO PRZYJŚCIU Z NIĄ DO DOMU LEJE JA PO MORDZIE, ZA COŚ TAM...
MOZNA DUŻO ZOBACZYĆ, TAK, JESLI TYLKO SIE CHCE - TYLKO NIE WSZYSTKO CO WIDZIMY JEST TYM, CZYM JEST (ole...)
UKŁONY.
NA DRUGIM KOŃCU TRAMWAJU KTOS USTEPUJE MIEJSCA STARSZEJ PANI...BO BABA TAK SIE PCHA (niechcąco he ) NA GOSCIA WPYCHAJAC MU KULE INWALIDZKĄ W ŻEBRA, ŻE FACET NIE WYTRZYMUJE I ODPUSZCZA...
A BLIZEJ MLODY CHLOPAK GLASZCZE WŁOSY SWOJEJ DZIEWCZYNY, A PO PRZYJŚCIU Z NIĄ DO DOMU LEJE JA PO MORDZIE, ZA COŚ TAM...
MOZNA DUŻO ZOBACZYĆ, TAK, JESLI TYLKO SIE CHCE - TYLKO NIE WSZYSTKO CO WIDZIMY JEST TYM, CZYM JEST (ole...)
UKŁONY.
Agentko
co do strony RHacego ja nie cytuje lecz tworze...
hm hm hm
ale domyslam sie co boli, mianowicie niedociagniecia organizacyjne galerzystow..
w tym wypadku to tak jak tort slubny dwa metry srednicy, figurki na miejscu, deco rozowe i turkusowe pieknie i fajnie, tylko ze..
rankiem po imprezie.
sorki, drobny wypadek...
na galery z takimi!
hm hm hm
ale domyslam sie co boli, mianowicie niedociagniecia organizacyjne galerzystow..
w tym wypadku to tak jak tort slubny dwa metry srednicy, figurki na miejscu, deco rozowe i turkusowe pieknie i fajnie, tylko ze..
rankiem po imprezie.
sorki, drobny wypadek...
na galery z takimi!