Widok
> To się nazywa "gospodarka przerębowa" i ma na celu utrzymanie
> lasu w dobrej kondycji. Wycina się starsze drzewa a na tym
> miejscy sadzi młodniki aby utrzymać drzewostan o określonym
> wieku. Nic niezwykłego.
zasadniczo wiem o tym. Szkoda tylko iż ostatnimi czasy ta "gospodarka" sie mocno uaktywniła.
> lasu w dobrej kondycji. Wycina się starsze drzewa a na tym
> miejscy sadzi młodniki aby utrzymać drzewostan o określonym
> wieku. Nic niezwykłego.
zasadniczo wiem o tym. Szkoda tylko iż ostatnimi czasy ta "gospodarka" sie mocno uaktywniła.
w tym miejscu akurat krajobraz nie ucierpaił jakoś znacznie bo wycinka jest w miejscu gdzie nie prowadzi żadna droga ani scieżka i w zasadzie jest nie jest to jakieś mocno eksponowane miejsce ale tegoroczne wycinki w takich miejscach jak:
- weżowa dolina i okolice (jest to dolina poniżej "górzystej" czesci czarnego szlaku biegnąca równolegle do asfaltówki w dolinie radości)
- okolice górnej cześci asfaltu (tej co dochodzi do słowackiego) w powyżej doliny radości
- okolice górnej cześci asfaltu (tej co dochodzi do obwodnicy) wraz z czescia czarnego szlaku
normalnie skandal.
- weżowa dolina i okolice (jest to dolina poniżej "górzystej" czesci czarnego szlaku biegnąca równolegle do asfaltówki w dolinie radości)
- okolice górnej cześci asfaltu (tej co dochodzi do słowackiego) w powyżej doliny radości
- okolice górnej cześci asfaltu (tej co dochodzi do obwodnicy) wraz z czescia czarnego szlaku
normalnie skandal.
qrt napisał(a):
> Dzisiaj rano jadąc do roboty przez TPK - wjeżdżając od ulicy
> Abrahama natknąłem sie na kolejna wycinkę...
> Droga oczywiście kompletnie zdemolowana, koleiny wielkie na pół
> koła no i oczywiście kupa błota.
> Ech szkoda ze lesnictwo traktuje TPK jak uprawe leśną ....
w Gdyni od jakiegoś miesiąca to samo - horror nawet na zazwyczaj twardych, głównych traktach. Cóż - jesień, i czas zwózki drewna. Nie wiem, czy to nie przez tą przedłużającą się 'wiosenną' pogodę - zazwyczaj o tej porze roku ziemia jest już często przymrożona, albo i pokryta śniegiem - i efektów prac leśnych ludzi tak nie widać
pozdr
> Dzisiaj rano jadąc do roboty przez TPK - wjeżdżając od ulicy
> Abrahama natknąłem sie na kolejna wycinkę...
> Droga oczywiście kompletnie zdemolowana, koleiny wielkie na pół
> koła no i oczywiście kupa błota.
> Ech szkoda ze lesnictwo traktuje TPK jak uprawe leśną ....
w Gdyni od jakiegoś miesiąca to samo - horror nawet na zazwyczaj twardych, głównych traktach. Cóż - jesień, i czas zwózki drewna. Nie wiem, czy to nie przez tą przedłużającą się 'wiosenną' pogodę - zazwyczaj o tej porze roku ziemia jest już często przymrożona, albo i pokryta śniegiem - i efektów prac leśnych ludzi tak nie widać
pozdr
Niebieski szlak kolo Matemblewa jest totalnie zdemolowany, droga nieprzejezdna, a jak przejezdzam Doliną Radości w górnym odcinku, to za każdym razem serce mi sie ściska z żalu jak widzę porębę po pieknych świerkach ktore rosly tam jeszcze w zeszlym roku. Jak tak dalej pojdzie, to za pare lat ani jedno drzewo w TPK nie zostanie! Odnosze wrażenie, ze w ciagu tego roku eksploatacja TPK zwiekszyla sie do takiego stopnia, ze wręcz zagraża to krajobrazowi tych lasów! Leśnicy, opamiętajcie sie!
Ola
Ola
Ola