Widok
że co?
Przecież tam były wojskowe koszary .. zamknięte dla postronnych mieszkańców Gdańska. Gdzie więc ty widzisz tam degradację zabudowy i zieleni? Rozumiem, że zagrodzone, niszczejące ruiny otoczone murem w centrum miasta by ciebie zadowoliły? Eee .. poza tym zabytkowe budynki garnizonu zostały zachowane i zaadoptowane, choćby na Klub Maneż, ekspercie XD