Re: Listopadowo
to ja też.. nie będę pisać co bym na prawdę chciała bo by nie przeszło.. na początek to może zdrowia bo dziś w ramach działań minimalnych z szalejącą temperaturą, zamotana w swetry, ssąca tony...
rozwiń
to ja też.. nie będę pisać co bym na prawdę chciała bo by nie przeszło.. na początek to może zdrowia bo dziś w ramach działań minimalnych z szalejącą temperaturą, zamotana w swetry, ssąca tony tabletek na gardło podjęłam się misji zrobienia prania i chciałam moją kotę zwinąć do bębna.. na oczy najwyraźniej też mi się rzuciło, choć fakt, że kota ulokowała się w nietypowym dla niej miejscu.. co do picia to osoba na której pochłanianie procentów myślałam, że mam coraz większy wpływ właśnie straciła prawko na rok, chyba nie muszę mówić za co.. i tu ciekawostka pół roku prac społecznych i wizyta u psychologa i jeszcze się mnie pyta czy zawiozę hehe ehh kawałek z mojej ulubionej komedii romantycznej z ciekawą obsadą http://www.youtube.com/watch?v=eBDEN5AFmWU&feature=related
zobacz wątek