Re: Lojalność
Ładnie ona brzmi, tak wzniośle, ale czy jest dobra?
>Kiedy znika wszystko, pozostaje jednak to- ja kimś byłem, byłem taki, nie inny.
Iluzja, "być kimś" - ale właściwie...
rozwiń
Ładnie ona brzmi, tak wzniośle, ale czy jest dobra?
>Kiedy znika wszystko, pozostaje jednak to- ja kimś byłem, byłem taki, nie inny.
Iluzja, "być kimś" - ale właściwie kim? Kim konkretnie? Za kogo chcesz się uważać? Kogo udawać?
Ja bym mu krzyknął "Wciąż żyjesz! Ratuj się głupku!"
Ciekawie to ujęłaś, najpierw piszesz o lojalności wobec siebie, ale potem o znaczeniu w społeczeństwie. Twój przykład jest właśnie tym, ktoś chcąc pozostać kimś w społeczeństwie, zatrzymać maskę którą stworzył, gotów jest umrzeć.
Jeśli chodzi o drugi akapit - czy pogoń za pieniędzmi nie jest formą lojalności wobec siebie jako konsumpcjonisty i kapitalisty? To nowoczesna forma dawnego szlacheckiego "honoru" - czyli bezmyślna pogoń za jakimś ideałem (dominującym w danej epoce).
Zdecydowanie popieram myślenie i reagowanie w zależności od zaistniałej sytuacji, zamiast bezrefleksyjnej lojalności.
zobacz wątek
13 lat temu
Antyspołeczny