Re: Lojalność
Można by zatem rzec że mówimy o wielu maskach. Społeczeństwo same w sobie jest maską, która ukrywa to kim kto jest naprawdę. Nie tylko tą mroczną stronę, kŧórą społeczeństwo próbuje korygować...
rozwiń
Można by zatem rzec że mówimy o wielu maskach. Społeczeństwo same w sobie jest maską, która ukrywa to kim kto jest naprawdę. Nie tylko tą mroczną stronę, kŧórą społeczeństwo próbuje korygować maskami zwanymi "normy społeczne". Ale także ogólnie pojęty indywidualizm. Tłumi go i zastępuje indywidualizmem zbiorowym:d - kolejnymi, mniejszymi maskami - np subkulturą, modą, "statusem społecznym".
Poszczególne społeczności też narzucają swoje maski obywatelom znajdującym się w obrębie ich działania.
Mniejsze i większe, ale to maski. Co ukrywają? Z punktu widzenia jednostki - prawdziwego człowieka. Z punktu widzenia wszystkich ludzi - chaos którego nie można kontrolować.
Po co to? By świat był bardziej przewidywalny, i przez to bezpieczny. By nie trzeba myśleć, by móc używać honoru, patriotyzmu, lojalności, obowiązków i wielu innych fajnych słówek;)
>Czyjaś osobowość jest poprawnie skonstruowana, jeżeli
>elementy (wartości) wchodzące w jej skład zostały wybrane
>w sposób kompatybilny i spójny.
W sensie teoretycznym? Bo jeśli człowiek jest tworem zbudowanym przez cechy nabyte, to i jego osobowość jest tworem sztucznym? Często zbudowanym z fragmentów masek innych ludzi; trochę altruisty, trochę materialisty... trochę tego, trochę tamtego. Świat powstał przez przypadek - i tak powstaje ludzka osobowość? tylko czy może być wtedy spójna?
Możliwe że wielu ludzi idzie na łatwiznę i bierze co świat daje. Wielu jednak - przynajmniej od pewnego wieku - stara się żyć bardziej świadomie, niszcząc swoje maski, próbując złożyć coś na kształt tego jakim chce być. Najpierw z tego co im wtłoczono do umysłu w procesie "socjalizacji i akulturacji", potem z tego do czego sami dochodzą w procesie odrzucania iluzji i poszerzania horyzontów wewnętrznych.
zobacz wątek
13 lat temu
Antyspołeczny