Odpowiadasz na:

Re: Lojalność

Sissel, doskonałość jest raczej nieosiągalna, to jak koniec nieskończoności:)

Kaja, i jak pisałem powyżej, lojalność to bzdura, błędne założenie które w praktyce nie może zostać... rozwiń

Sissel, doskonałość jest raczej nieosiągalna, to jak koniec nieskończoności:)

Kaja, i jak pisałem powyżej, lojalność to bzdura, błędne założenie które w praktyce nie może zostać wykonane.

Podobnie jest na przykład z tolerancją, gdy oznacza (według oryginalnego znaczenia tego słowa) cierpliwe znoszenie czyjegoś istnienia i powstrzymywanie się od rozłupania mu czaszki, to jest to wzniosła cecha, gdy jest tym co obecnie to tylko slogan. W pewnym momencie dochodzimy do tego że nie jesteśmy w stanie tolerować wszystkich, bo te grupy realizując własne cele są konkurencją dla siebie wzajemnie. I ostatecznie dochodzimy do tego że daliśmy się podpuścić, bo pod wzniosłym hasłem tolerancji pomniejszaliśmy własne potrzeby.

Ten sam mechanizm działa w lojalności, im ją bardziej rozwijamy, i im więcej bytów wywołuje naszą lojalność, tym mniej na tym zyskujemy, czy mówiąc wprost - tracimy. I w pewnym momencie wymyślamy sobie lojalność wobec siebie samych, aby lojalność wobec innych nas nie pochłonęła tworząc z nas niewolników.

Gdyby ten kapitan był bardziej lojalny wobec siebie niż zmyślonych zasad, swojej pracy, czy istot ludzkich (jako całości) - zwyczajnie by uciekł;)
A mimo to, według teorii lojalności która się wytworzyła w tym temacie, nadal byłby lojalny:d

Trzeba myśleć podczas każdej podejmowanej decyzji, a nie zasłaniać się lojalnością.

zobacz wątek
13 lat temu
Antyspołeczny

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry