Odpowiadasz na:

Re: Lojalność

Z teorią "planowanego postarzania produktów" spotkałem się już wiele lat temu, i wtedy mówiło się o niej jako o teorii spiskowej i to jednej z tych bezsensownych, jak to że kosmici karmią nas... rozwiń

Z teorią "planowanego postarzania produktów" spotkałem się już wiele lat temu, i wtedy mówiło się o niej jako o teorii spiskowej i to jednej z tych bezsensownych, jak to że kosmici karmią nas mielonką bo wtedy nasze organy im lepiej smakują:P
Kilka lat temu już tylko nieliczni w to wątpili, a z rok temu pewien znany polski ekonomista zachwalał ten proces tłumacząc że bez tego nie byłoby rozwoju, a gospodarka by upadła.
To nie samowite jak wszyscy łatwo to zaakceptowali, a nawet pozbyli się tego dysonansu poznawczego tłumacząc sobie że jest w tym sens i korzyść.
Kliencie w cenie produktu opłacają pracę nad jego zepsuciem - świat oszalał:P

***

Psychologia jest potomkiem duchowości.
Duchowość -> teologia -> filozofia -> psychologia
Czytając książki ze wszystkich tych dziedzin można łatwo dostrzec ten proces, bo autorzy plagiatują na potęgę, zmieniając tylko żargon i nazywając to "własnym".

***

>Nie bardzo to widzę. Czy mógłbyś podać jakis przykład?

Najbardziej to widać przy sprzedaży ubezpieczeń czy usług medycznych, bo utrata zdrowia i życia działa najsilniej. Dobrze to pokazał Michael Moore w zabawy z bronią - jak dla zwiększenia sprzedaży straszy się ludzi w wiadomościach czarnym w kapturze. Giełda, to taki zalękniony piesek, usłyszy hałas i ucieka nim się dowie co się stało. Na naszym małym podwórku też nas się straszy, Tusk nas straszy Kaczyńskim i IV RP i wygrywa wybory, media straszą wszystkim i je oglądamy, by wiedzieć co może nam się stać.
Kościół straszy piekłem, więc ludzie do niego chodzą - a im bliżej końca życia, tym silniej odczuwają strach przed tym co tam jest i większe ich oddanie oraz hojność;)
Firmy farmaceutyczne straszą chorobami, więc się szczepimy, strach przed podwyżkami cen benzyny powoduje wzrost jej sprzedaży (i przez to wzrost ceny:p), ostatnie sztuki kolekcji - trzeba kupić bo to jedyna okazja!

Można wymieniać długo, a im dalej tym subtelniej;) Na końcu jest kupowanie większej ilości zwykłych produktów spożywczych, bo gdzieś głęboko w podświadomości jest lek, przed tym że może się coś stać i ich nie będzie lub my nie będziemy mieli możliwości ich kupna.

Interesujesz się psychologią to zapewne liznęłaś też socjologię, powinnaś znać ten mechanizm. Są nawet badania jak strach wpływa na sprzedaż. Gdy człowiek jest szczęśliwy nie ma potrzeby kupowania i kupuje tylko rzeczy niezbędne do przetrwania. Gdy to szczęście mu się odbierze poprzez niepewność i lęk, to od razu biegnie do sklepu:)

zobacz wątek
13 lat temu
Antyspołeczny

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry