Odpowiadasz na:

Re: Lojalność

Ta iluzja pozwala przymykać oko na dziejące się zło, odsuwa świadomość, że gdzieś, komuś świat się wali.
Zazwyczaj po wszelakich wojnach wypowiadane są słowa typu obyśmy nigdy więcej nie... rozwiń

Ta iluzja pozwala przymykać oko na dziejące się zło, odsuwa świadomość, że gdzieś, komuś świat się wali.
Zazwyczaj po wszelakich wojnach wypowiadane są słowa typu obyśmy nigdy więcej nie musieli tego doświadczać. One też są jedynie formą usprawiedliwienia dla przekroczenia granic, nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu. A z drugiej strony pojawia się paradoks... co jest większym złem- podejmowanie działań obrony przed zwyrodnialcami czy bierne przyglądanie się. Wydarzenia sprzed miesiąca w Syrii...
Nawet trzylatki sprawdzają jak daleko mogą się posunąć, aby rodzic nie reagował.

Ideologie są zazwyczaj atrakcyjne i z tego powodu akceptowalne. Często interpretacja jest sprytna, aby nagiąć maksymalnie fakty na korzyść oratora. Jesli trafia na podatny grunt i jest odpowiednio przygotowany potrafi porwać miliony. Nie piszę jedynie o negatywnych bohaterach. Jan Paweł II również potrafił zmotywować ludzi, podobnie Martin Luther King czy Dalajlama. Uważam, ze jedynie od człowieka zależy w jaki sposób wykorzystuje swoje talenty. Można być pozytywnym wariatem ;)

Nawiązujące jeszcze do szaleństwa Hitlera, bo jednak wariat to osoba chora psychicznie ( spotkałam się także z określeniem człowiek cierpiący na dużą niezależność intelektualną... hmm). Jako chorobę rozumiem chęć unicestwienia określonych grup ludzi, narodów, stawianie się na wyższym poziomie ewolucyjnym. Nikt nie ma prawa decydować o tym, komu wolno po tym świecie chodzić ( w odniesieniu do człowieka, płci, rasy).
Jest gro ludzi mających nieszczęśliwe dzieciństwo, a jedynie odsetek z nich wyrasta na morderców. A ile razy pojawiają się komentarze z takiej porządnej rodziny. Człowiek sam determinuje, kim będzie w przyszłości.
Zatem wybacz, ale obrzydzenie do upośledzenie nie jest dla mnie wystarczającym argumentem do całkowitego wyeliminowania.
Czy to, że nie znoszę jaj na miękko oznacza, że mam prawo pozabijać wszelkie ptactwo? A może mogę gotować je na twardo ;)

50 mln, albo więcej... Człowiek od dawna dąży do samozagłady. Tymi malutkimi kroczkami ;) Dzieła zniszczenia dokona natura i najprawdopodobniej żadna wizja katastroficzna nie jest bliska prawdy.

Często zdarza mi się rozmawiać z pracownikami hipermrketów i w jakichś 90% słyszę wyłącznie negatywne opinie. Sama mam świadomość, jak realnie wyglądają warunki pracy i wynagrodzenia. Co ciekawe znam osoby narzekające na tę pracę, a zatrudnione od 10-15 lat :) Niektórym przez gardło nie przechodzi, że jednak nie jest najgorzej :)
Musiałeś pracować dość dawno skoro piszesz o wystarczającej obsadzie.

zobacz wątek
13 lat temu
sissel

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry