Wszystko byłoby pięknie gdyby pani barmanka (chodzi o blondynkę) nie oszukiwała na piwie. Dwa razy moje 0,5 l piwa wyglądało jak 0,4l bo tyle piany pod kreską. Gdy poprosiłem o dolanie tak,żeby było równe 0,5 l pani i barmanka zrobiła taką minę,że jakby mogła zabiłaby wzrokiem. Irytujące,że musiałem długo czekać na swoje frytki,bo pani zamiast obsługiwać poszła sobie na fajkę. ŻENADA. Sugeruję wymianę personelu, to będzie ok:)