Re: Ludzie co się dzieje
Miałem na myśli podwórko z prawdziwego zdarzenia (taki mały plac zabaw). A było tak jak napisałeś, życie kwitło na ulicy, rogu lub kilka metrów wyżej była piaskownica. Później postawiliśmy tam...
Miałem na myśli podwórko z prawdziwego zdarzenia (taki mały plac zabaw). A było tak jak napisałeś, życie kwitło na ulicy, rogu lub kilka metrów wyżej była piaskownica. Później postawiliśmy tam ławeczkę - lekko nie było ;).
zobacz wątek