Widok
dyskont na opolskiej mam obok bloku i... byłam tylko 3 razy i za każdym razem wychodziłam rozczarowana...
+ jest duży
- ubrań jest dużo, ale to tak dużo, że wieszaki są mocno ściśnięte obok siebie i nie ma mowy o swobodnym przeglądaniu ubrań
- nie ma przymierzalni
- ludzi dosyć sporo
W poniedziałki jest 1zł/szt - poszłam tam raz około 12 to byłam w szoku jak ponad połowa sklepu została wymieciona :D i wtedy to można swobodnie przeglądać ciuchy ;) no ale wtedy to już nic ciekawego raczej nie zostaje.
A co do Fuksa na Obrońców Wybrzeża - całkiem przyzwoity lumpeks, coś można znaleźć... Na minus zasługuje tylko brak koszyków i wiecznie znudzone panie za kasą (przynajmniej ja za każdym razem na takie trafiałam ;))
+ jest duży
- ubrań jest dużo, ale to tak dużo, że wieszaki są mocno ściśnięte obok siebie i nie ma mowy o swobodnym przeglądaniu ubrań
- nie ma przymierzalni
- ludzi dosyć sporo
W poniedziałki jest 1zł/szt - poszłam tam raz około 12 to byłam w szoku jak ponad połowa sklepu została wymieciona :D i wtedy to można swobodnie przeglądać ciuchy ;) no ale wtedy to już nic ciekawego raczej nie zostaje.
A co do Fuksa na Obrońców Wybrzeża - całkiem przyzwoity lumpeks, coś można znaleźć... Na minus zasługuje tylko brak koszyków i wiecznie znudzone panie za kasą (przynajmniej ja za każdym razem na takie trafiałam ;))