Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 43 (82)
Dziewczyny padam ze zmęczenia. Przez weekend doprowadzaliśmy do stanu używalności mój lokal pod biuro i ręce mi odpadają. Mam takie zakwasy, że nie mam siły nosić małego. Dobrze, że dzisiaj jestem...
rozwiń
Dziewczyny padam ze zmęczenia. Przez weekend doprowadzaliśmy do stanu używalności mój lokal pod biuro i ręce mi odpadają. Mam takie zakwasy, że nie mam siły nosić małego. Dobrze, że dzisiaj jestem w pracy.
Ssabinka masz rację, że faceci są delikatniejsi. Mój mąż wczoraj narzekał, że taki zmęczony, a tylko szpachlował dziury, a ja malowałam ściany.
Muszę lecieć, szef mnie gdzieś wysyła, a takie chmury idą deszczowe. Buuuu.
zobacz wątek