W dniu dzisiejszym robiłem zakupy w piekarni Szydłowski w Sopocie na Monte Cassino Pani w okularach (kiedy zapytałem o imię zostałem wyśmiany) wydała mi jako resztę garść monet, kiedy poprosiłem aby oddała mi pieniądze a ja zapłacę kartą usłyszałem, że jestem chamski i bezczelny. Brawo!!! z taką obsługą na pewno rozsławimy Sopot na całym świecie.