Widok

METRONA - rozliczenia!

Dom i mieszkanie Żabianka Temat dostępny też na forum:
szukam osób, które wyczuwają niejasności w rozliczeniach kosztów C.O.

osobiście uważam, że brak wiedzy na temat kwoty za jednostkę ogranicza zdolność oszacowania własnych kosztów za zużycie ciepła we własnym mieszkaniu.

zgłaszajcie się do mnie, jeśli zaskoczyła Was w tym roku sroga niedopłata!

email:
metrona_podzielniki@o2p.pl
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 6
tu nie chodzi o to ze grzeje dla oszczednosci ale po co mam grzac skoro mam 21-22 st.c i przy tej temperaturze jest mi dobrze. odwiedzajac matke ktora nie ma podzielnikow pierwsze co robie to otwieram okna bo 25st.c to dla mnie i mojej rodziny za duzo. w tamtym roku mialem zimno nie powiem ale wymienilem stolarke okienna i teraz temperature mam o 3st.c wyzsza. a po co mialem wtedy grzac skoro cieplo mi uciekalo przez nieszczelne okna ???. zaoszczedzilem kase, w tym roku zaoszczedze jeszcze wiecej a powiem ze gdyby mi spoldzielnia zdjela podzielniki to kazal bym sciagnac im tez grzejniki bo mi one sa wogole nie potrzebne (nie ogrzewam sie elektrycznie)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ktoś przecież musi zapłacić za zużyte ciepło u osób, które dogadały sie z panem spisującym liczniki. Mozna było za odpowiednią opłatą odpisać ze stanu kilka kresek. A ktoś musi zapłacić za to przecież.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
No to bardzo mi przykro oszczędny kliencie ale ja w mieszkaniu nie grzeję od paru lat bo jest w nim po prostu za ciepło! Codziennie wietrzę po parę razy bo nie idzie wytrzymać i nie widzę też możliwości solidaryzowania się z sąsiadami bo bym się ugotował (zaznaczam, że w mieszkaniu chodzę w krótkim rękawku) a poza tym większość sąsiadów też nie grzeje bo mają podobną sytuację. Może szanowny oszczędny kliencie mieszkasz na rogu bloku, gdzie dwie ściany wystawione są bezpośrednio na zewnątrz i do tego jeszcze na parterze?

A jeżeli chodzi o podzielniki to pomimo że kaloryfery odkręcam tylko raz w roku (gdy trzeba je odpowietrzyć), to i tak mam dopłatę ;) (i uwaga dla innych troli - tak, później je zakręcam)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
jest jeszcze inna strona medalu TROLU , zaraz ci wyjasnie skad mozesz miec te doplaty. mianowicie stare termostaty grzejnikowe (a mam taki jeden) maja jedna powazna wade. gdy ustawiasz je na 0 czy tam na symbolu ktory wskazuje ze jest wylaczony to to nie zawsze jest prawda. prosty przyklad, otwierasz okno termostat sie wlaczy bo ma zaprogramowane w sobie to zeby nie dopuscic do zamarzniecia rur. takze jak masz caly dzien otwarte to podzielnik nabija bo grzejnik jest goracy :) i bedzie tak dlugo az zamkniesz okno. najlepszym sposobem jest sciagniecie termostatu i zakrecenie zaworu zwyklym plastikowym pokretlem. rozmawialem o tym ostatnio z kolega i mial ten sam problem co ty i nawet o tym nie wiedzial.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chciałeś pomóc i to doceniam ale bimetal zastosowany w tych termostatach odkształca się jedynie przy minusowych temperaturach, żeby zapobiec, jak wspomniałeś, zamarznięciu, poza tym gdyby grzejnik zaczął grzać to bym wiedział. Zapomniałem dodać istotną informację, że wcześniej byłem rozliczany na termostacie cieczowym, który parował. I właśnie chodziło mi o to parowanie, gdzie mimo zerowego zużycia z mojej strony zawsze "trochę" ubywało... Ale na szczęście zamontowali od tego roku elektroniczne termostaty i jak narazie mam symboliczne 1-2 cyferki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drodzy forumowicze, czy możecie udzielic mi informacji
- dlaczego koszt jednostki indywidualnej wynosi ~ 2,00 natomiast
jednostki wspólnej ~8,00 pln?
...oraz:
- co było przyczyną PODWOJENIA liczby jednostek wspólnych w
2010/2011 w stosunku do 2009/2010 ( równie sroga zima) ?

będę rad otrzymawszy sensowną odpowiedz.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
gościu ty nie odróżniasz termostatu od podzielnika
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt, tam jest błąd i miałem napisać podzielnik cieczowy, pozdrawiam znawce
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
żeby nie było hejtowania to jeszcze zauważyłem podzielnik elektroniczny ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wycieczki na mauritius i seszele też podrożały... co Ty plebsie sobie myślisz! zarząd i prezesi mają odmówić swoich przywilejów? niedoczekanie Twoje, płać i płacz!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
panowie zajmujący się w spółdzielni sprawami ciepła powiedzą Ci, że koszta całkowite po prostu wzrosły, i to pewnie przez to, że klatka buchała z całej pedy. wszystkim ten kit wciskają, a potem ładnie dzielą się dochodami z frajerów, którzy pokornie uiścili żądaną niedopłatę.
niestety, tutejszy (czyli forumowy) prezes ma rację!
szajka chachmęci , i to srogo. ciekawe co wymyślą, żeby wyjść na swoje mimo tej obecnie bardzo łagodnej zimy. bo na pewno nie pozwolą, by ich wpływy zmalały. wycieczki krajoznawcze w dalekie zakątki świata wiele kosztują (nas-zwykłych mieszkańców) :/
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
koniu001, skrobnij o mnie na priv. mail na starcie forum. pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
koniu001, skrobnij do mnie na priv, proszę. mail widnieje na starcie forum. pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam panów
mam pytanie odnośnie tych cholernych podzielników... elektronicznych... czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć skąd bierze się współczynnik korygujący?
wiem że to jest coś co określa usytuowanie mieszkania ale jak się go oblicza? skąd się bierze?
mieszkam na parterze i na dodatek w mieszkaniu szczytowym... kiszka bo zimno jest ale od 2 lat mam podwyższony współczynnik korygujący z 0,5 na 0,6 co skutkuje sporymi dopłatami...
kiedyś miałam maleńkie zwroty (rzędu 15-100 PLN) a teraz mam niedopłaty średnio około 450 PLN...
w mieszkaniu średnia temperatura to około 17-19 stopni... więc skwaru nie ma
czy wiecie może gdzie można znaleźć jakieś informacje na temat ustalania tego współczynnika?
pozdrawiam
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
pedał :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
oj, głupi ludzie się wtrącają w tematy ich nie interesujące, nie dotyczące, nie wkurzające...
dajcie se na luz, durni nie kumaci.

"hehe" - do Ciebie ten apel!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
marrgo masz dobry współczynnik korygujący, inni (z lepszym pod względem miejsca w klatce - środkowe, na piętrach między parterem a ostatnim...) mają współczynnik korygujący np. 1 :)

popatrz, przykładowo:
wyliczyli Ci zużycie na 500zł (inni zapłacą równe 500zł) te wyliczone zużycie mnożą przez współczynnik korygujący 0,6 co daje: 300zł i w ten sposób płacisz 200zł mniej niż inni ;)
mam szczytowe mieszkanie i bardzo mnie cieszy współczynnik korygujący :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
generalnie , niestety, z kosmosu są wzięte współczynniki korygujące jak i inne cyferki we wzorach do wyliczeń sporządzonych przez metronę. warto zapoznać się z pracami naukowymi, napisanymi przez kilku już ekspertów od ciepłownictwa. coraz więcej się tego pojawia. i coraz więcej osób wygrywa ze spółdzielniami na drodze sądowej. na szczęście.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
@1985sloneczko czy Ty w ogóle przeczytałaś mój post?
pytam dlaczego od 2 lat płacę więcej niż parez poprzednie 15... a nie czy mi lepiej czy gorzej... (miałam współczynnik 0,5 a teraz mam 0,6... i chce poznać przyczynę tej zmiany)
a tak na marginesie to ja po przemnożeniu przez współczynnik muszę dopłacić te 500 PLN więc... ciekawe ile zapłaciłabym "normalnie"
ale nie o to mi chodzi...
pytałam gdzie można znaleźć sposób naliczania tych współczynników...
czy ktoś może się orientuje?
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
halo marrgo,
tabelę współczynników powinnaś mieć w książeczce z regulaminem spółdzielni.

a rachunki urosły, bo jak twierdzi spółdzielnia, głównym winowajcom jest monopolista GPEC.
według spółdzielni to tam należy upatrywać winnych, bo niby takie wzrosty cen u nich. w rzeczywistości tego typu tłumaczenie jest zwykłym szachrajstwem ze strony spółdzielni. wystarczy zajrzeć na stronę GPEC'u by łatwo zweryfikować, iż ceny opłat za ogrzewanie w blokach rosną niewspółmiernie szybko w stosunku do wzrostu cen w samej grupie GPEC.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4