Widok
MK Bike / Sopot
Jakis czas temu, ktos tam narzekał na ten sklep/serwis i przy tej okazji tez cos tam
naskrobałem ale w przeciwienstwie do autora tamtego Postu - pozytywna opinie,
wczesniej nie mialem co na MK narzekac...do czasu.
Zaznaczam, ze nie jestem zbyt czestym gosciem w tym sklepie - 1 lub 2 razy/rok...
Jakie bylo moje zaskoczenie, gdy w zeszlym tygodniu zakupilem tam kilka dupereli
i kazdy z nich okazal sie nie taki jak chcialem.
A chciałem:
-2szt nierdzewnych & oszlifowanych linek do V-brejkow
(dodałem ze maja pasowac do klamek LX'a, co sprzedawca ze szyderczym smiechem, ktory miał mi pokazac, ze na niczym sie nie znam, stwierdzil, ze to standard, itd..)
- komplet odmierzonych odcinkow pancerza (w srodku teflon) do przerzutek & hamulcow
- komplet koncowek do w/w pancerzy (pokazalem jakich)
dostalem to wszystko spakowane do reklamowki, zapłaciłem, podziekowalem i popelnilem błąd -
nawet nie spojrzalem do srodka...w domu, podczas montazu okazalo sie:
->ze dostałem: -zle odmierzone odcinki pancerza;
pozatym brakowalo jednego odcinka (od przerzutki);
na marginesie dodam, ze ten pancerz, podczas pierwszej jazdy okazal sie,
jest jakis taki inny niz zwykle mam...gówniany, to odpowiednie słowo...
- linki to nie jest nierdzewka, ale jakis ocynkowany ****,
w ktorym nawet ich metalowe koncowki
nie pasuja do klamek
->sa za grube i wewnetrzny zacisk klamki nie chce sie zamknac),
a ze szlifowaniem to maja tyle wspolnego, ze moze lezaly koło takich...
- koncowki do pancerza hamulca sa za luźne,
a koncowki do pancerza przerzutki sa bez tzw "dzióbka" na koncu, (zwezony koniec utrudniajacy wchodzenie brudu) tylko zwykłe,
ale przynajmniej dostałem ich o 2 za duzo, to juz cos ;]
jestem zdziwiony, ze mozna sie at tak machnąć w tych kilku rzeczach, ale jak widac mozna...NIE wiem co Oni tam biorą, ale lepiej zeby przestali, bo rychło na warzywniak sie przekształcą i nawet tego nie zauwaza ;-)
DO przyszlych klientow tego sklepu - lepiej uwazac i sprawdzic od razu, co tam Wam zapodali,
bo mozna sie zdziwic :-)
naskrobałem ale w przeciwienstwie do autora tamtego Postu - pozytywna opinie,
wczesniej nie mialem co na MK narzekac...do czasu.
Zaznaczam, ze nie jestem zbyt czestym gosciem w tym sklepie - 1 lub 2 razy/rok...
Jakie bylo moje zaskoczenie, gdy w zeszlym tygodniu zakupilem tam kilka dupereli
i kazdy z nich okazal sie nie taki jak chcialem.
A chciałem:
-2szt nierdzewnych & oszlifowanych linek do V-brejkow
(dodałem ze maja pasowac do klamek LX'a, co sprzedawca ze szyderczym smiechem, ktory miał mi pokazac, ze na niczym sie nie znam, stwierdzil, ze to standard, itd..)
- komplet odmierzonych odcinkow pancerza (w srodku teflon) do przerzutek & hamulcow
- komplet koncowek do w/w pancerzy (pokazalem jakich)
dostalem to wszystko spakowane do reklamowki, zapłaciłem, podziekowalem i popelnilem błąd -
nawet nie spojrzalem do srodka...w domu, podczas montazu okazalo sie:
->ze dostałem: -zle odmierzone odcinki pancerza;
pozatym brakowalo jednego odcinka (od przerzutki);
na marginesie dodam, ze ten pancerz, podczas pierwszej jazdy okazal sie,
jest jakis taki inny niz zwykle mam...gówniany, to odpowiednie słowo...
- linki to nie jest nierdzewka, ale jakis ocynkowany ****,
w ktorym nawet ich metalowe koncowki
nie pasuja do klamek
->sa za grube i wewnetrzny zacisk klamki nie chce sie zamknac),
a ze szlifowaniem to maja tyle wspolnego, ze moze lezaly koło takich...
- koncowki do pancerza hamulca sa za luźne,
a koncowki do pancerza przerzutki sa bez tzw "dzióbka" na koncu, (zwezony koniec utrudniajacy wchodzenie brudu) tylko zwykłe,
ale przynajmniej dostałem ich o 2 za duzo, to juz cos ;]
jestem zdziwiony, ze mozna sie at tak machnąć w tych kilku rzeczach, ale jak widac mozna...NIE wiem co Oni tam biorą, ale lepiej zeby przestali, bo rychło na warzywniak sie przekształcą i nawet tego nie zauwaza ;-)
DO przyszlych klientow tego sklepu - lepiej uwazac i sprawdzic od razu, co tam Wam zapodali,
bo mozna sie zdziwic :-)
qrt napisał(a):
> A co sie dziwisz? Sklep ktory pewnych zeczy nie sprzedaje do
> dobrych być zaliczany nie moze.
>
> Nie mozna u nich kupić np. oliwek - czemu? bo nie.
> Oddać hample do serwisu owszem mozna, ale czesci nie sprzdadza.
>
>
> Na drzewo z takimi.
bez przesady, w ten sposób to niedługo do Bydgoszczy człowiek by musiał jeździć ;-)
Nie znam osobiście żadnego sklepu w 3m, któremu czegoś nie można by zarzucić. Ot, trzeba po prostu zdawać sobie sprawę ze specyfiki każdego sklepu. Nawet do takiego Bier-Polu (kultowy sklep w Gdyni przy Starowiejskiej, d. Placu Kaszubskim, bardzo mocno specyficzny, kto był ten wie :-) czasem warto się udać, bo można znaleźć coś niedostępnego gdzie indziej. A MK akurat od zawsze był znany z zarozumiałości co po niektórych sprzedawców i głęboko zakorzenionej niechęci do rowerzystów potrafiących samemu coś zrobić przy rowerze. Co nie zmienia faktu, że ma sporo zalet (np. otwarty do 20ej/16ej w sobotę przez cały rok, sprzedawcy mający trochę pojęcia o rowerach - co nie wszędzie jest oczywiste)
> A co sie dziwisz? Sklep ktory pewnych zeczy nie sprzedaje do
> dobrych być zaliczany nie moze.
>
> Nie mozna u nich kupić np. oliwek - czemu? bo nie.
> Oddać hample do serwisu owszem mozna, ale czesci nie sprzdadza.
>
>
> Na drzewo z takimi.
bez przesady, w ten sposób to niedługo do Bydgoszczy człowiek by musiał jeździć ;-)
Nie znam osobiście żadnego sklepu w 3m, któremu czegoś nie można by zarzucić. Ot, trzeba po prostu zdawać sobie sprawę ze specyfiki każdego sklepu. Nawet do takiego Bier-Polu (kultowy sklep w Gdyni przy Starowiejskiej, d. Placu Kaszubskim, bardzo mocno specyficzny, kto był ten wie :-) czasem warto się udać, bo można znaleźć coś niedostępnego gdzie indziej. A MK akurat od zawsze był znany z zarozumiałości co po niektórych sprzedawców i głęboko zakorzenionej niechęci do rowerzystów potrafiących samemu coś zrobić przy rowerze. Co nie zmienia faktu, że ma sporo zalet (np. otwarty do 20ej/16ej w sobotę przez cały rok, sprzedawcy mający trochę pojęcia o rowerach - co nie wszędzie jest oczywiste)
Serwis mam w domu,a kupuję przeważnie poza granicami naszego pieknego kraju.MK bike to zwykły sklep a servis ma "ot taki sobie",kiedyś ,gdy miałem Marzocchi to wlali mi stary olej-totalne przegięcie.wniosek jeden-serwisujmy sami-lepiej,taniej i pewniej.Jak sie czegoś nie wie,to poszukać w necie,lub kupić literaturę fachową,np.,
http://www.chainreactioncycles.com/Models.aspx?ModelID=8249
lub chociażby
http://www.parktool.com/index.asp
lub inne,wysterczy poszukać.
Polecam też przy okazji
http://www.bukrower.com.pl/index.php?m=38
http://www.chainreactioncycles.com/Models.aspx?ModelID=8249
lub chociażby
http://www.parktool.com/index.asp
lub inne,wysterczy poszukać.
Polecam też przy okazji
http://www.bukrower.com.pl/index.php?m=38
No i racja bo ceny w Polsce to szopa! Coś co u nas jest za 400 zeta można spoko zamówić u Niemca za 79 euro + 7 euro transport bo tam jak coś sie pojawia na rynku to jest promocja i 30% po cenie, a jak schodzi z rynku to tez jest promocja i 40% po cenie. I taki nas dystrybutor jeden z drugim nie kuma ze dla kowalskiego żaden difrent czy kliknie 'do koszyka' czy tez 'buy now' i mu to przyślą do domu. Jak sie coś zwali to i tak trzeba wysłać do serwisu, bez znaczenia czy naszego czy zagramanice - koszt podobny. Już parę lat temu przestaliśmy być dzikim zachodem i zakup czegoś przez internet w Polsce czy za granicą to jedno i to samo, prawie, poza ceną.
A co, moimi faworytami w leceniu w kule jest Gregorio (ci od bomberów) i Harfa (od Mavika). Dziwne że ktoś tam kupuje sprzęt po takich cenach.
Pochwalić mogę Crazy-Crank i za ceny i za serwis.
A co, moimi faworytami w leceniu w kule jest Gregorio (ci od bomberów) i Harfa (od Mavika). Dziwne że ktoś tam kupuje sprzęt po takich cenach.
Pochwalić mogę Crazy-Crank i za ceny i za serwis.
Co do sklepów to uważam że MK Bike jest do kitu. Taka luźna atmosfera być może niektórych zachęca do kupowania lub serwisowania sprzętu, ale mnie niestety odrzuca. Serwisowałem tam tylko raz swój hamulec hydrauliczny i wymienili mi zamiast tłoczka przy okładzinach tłoczek przy klamce, okładziny wymienili z metalicznych na półmetaliczne, po czym hamulec nie działał tak jak powinien, a winę zrzucili na to, że klamka łapie tak głęboko, bo przewód się rozkurcza i nic co zostanie zmontowane fabrycznie po serwisie nie będzie tak idealnie działało. Skasowali mnie za to 250zł, gdzie za 300zł mogłem kupić nowy hamulec. Dojechałem do domu, płyn wyciekł mi z pod tłoczka, na okładziny, które były momentalnie do wyrzucenia, a hamulec ponownie do serwisu. Ogólnie to był pierwszy i ostatni raz jak coś tam zakupiłem lub serwisowałem.
Mam nauczkę i od tamtego czasu polegam tylko na swoich umiejętnościach. Wychodzi o niebo lepiej i przede wszystkim taniej!
Jeżeli chodzi o inne sklepy w trójmieście, to nie zaopatruję się w gdańsku, bo nie:) A w Gdyni polecam Żuchlińskiego, Cyklo i Sportland. Każdy z tych sklepów posiada coś czego nie ma inny i są w Gdyni.
pozdROWER
Mam nauczkę i od tamtego czasu polegam tylko na swoich umiejętnościach. Wychodzi o niebo lepiej i przede wszystkim taniej!
Jeżeli chodzi o inne sklepy w trójmieście, to nie zaopatruję się w gdańsku, bo nie:) A w Gdyni polecam Żuchlińskiego, Cyklo i Sportland. Każdy z tych sklepów posiada coś czego nie ma inny i są w Gdyni.
pozdROWER
nie zgodze sie, ze wszystkie polskie sklepy sa do dupy - np. interesy z Bikestacja sa ok, kupilem tam mase sprzetu i nigdy nie mialem klopotow ze cos sie nie ulozylo po mojej mysli...ze zwyklych sklepow w 3Miescie to Sportland & Cyklo...czasami Zychlinski, ale tylko czasami i to bez wysluchiwania opinii o sprzecie - raz kupilem tam oponki nad ktorymi sprzedawca onanizowal sie, ze sa super trzymaja na mokrym i suchym, wolno sie zuzywaja, sa mega-lekkie, no w ogole klasa, a zakrety to ida jak po szynach...ze wszystkich tych bajek, to jedynie ich waga byla prawdziwa (ciezko zciemnic jak jest to napisane...), a reszta to opowiesci z kosmosu :-)
zero przyczepnosci na mokrym (raz na dohamowaniu to mnie prawie o 360 stopni obróciło :) , a po 0.5 sezonu, to juz na slicki sie przekształciły...i komu tu wierzyc? na pewno nie TAKIM handlowcom :)
zero przyczepnosci na mokrym (raz na dohamowaniu to mnie prawie o 360 stopni obróciło :) , a po 0.5 sezonu, to juz na slicki sie przekształciły...i komu tu wierzyc? na pewno nie TAKIM handlowcom :)
Ja w bikestacji zamówiłem w zeszłym tygodniu, obejme przerzutki shimano, przerzutke przód tiagre nową i koła fulcrum racing 7. Koła jakie dostalem to kpina. Były całe pogięte! Normalnie aja, nie wiedzieli co sprzedają? Paczka nie była uszkodzona, wiec to nie wina kuriera. Odesłałem im to i przyślą mi nowe, na razie czekam.
W xtrabike'u kupowałem z kolei mostek PRO PLT, pierwszy jaki dostałem miał logo przesunięte chyba z 2 cm na bok :) Normalne jaja, przysłali mi nowy, tym razem kąt 6 stopni, zamiast zamawianych 10-ciu. Po kontakcie mailowym wyslą mi już w koncu dobry. To chyba odosobiony przypadek, bo wczesniej kupowałem pare razy i było zawsze ok u nich.
Sklep z jakim nigdy nie miałem problemów to centrumrowerowe.pl zawsze szybko i dobrze, a jak nie ma czegos w ofercie to zawsze moga zalatwic.
W xtrabike'u kupowałem z kolei mostek PRO PLT, pierwszy jaki dostałem miał logo przesunięte chyba z 2 cm na bok :) Normalne jaja, przysłali mi nowy, tym razem kąt 6 stopni, zamiast zamawianych 10-ciu. Po kontakcie mailowym wyslą mi już w koncu dobry. To chyba odosobiony przypadek, bo wczesniej kupowałem pare razy i było zawsze ok u nich.
Sklep z jakim nigdy nie miałem problemów to centrumrowerowe.pl zawsze szybko i dobrze, a jak nie ma czegos w ofercie to zawsze moga zalatwic.
(...)
> Sklep z jakim nigdy nie miałem problemów to centrumrowerowe.pl
> zawsze szybko i dobrze, a jak nie ma czegos w ofercie to zawsze
> moga zalatwic.
a dla mnie z kolei to najgorszy netowy sklep w PL, z jakim miałem do czynienia - kontakt do d***, a przy większości zakupów były jakieś mniejsze lub większe wtopy.
Chyba w tym biznesie jak to w życiu - nobody's perfect! ;-)
pozdr
> Sklep z jakim nigdy nie miałem problemów to centrumrowerowe.pl
> zawsze szybko i dobrze, a jak nie ma czegos w ofercie to zawsze
> moga zalatwic.
a dla mnie z kolei to najgorszy netowy sklep w PL, z jakim miałem do czynienia - kontakt do d***, a przy większości zakupów były jakieś mniejsze lub większe wtopy.
Chyba w tym biznesie jak to w życiu - nobody's perfect! ;-)
pozdr
kilka sklepów:
http://www.starbike.com tu zabulisz kartą więc no problem, dobre ceny na xmaxy
http://bikediscount.de/ tu też można kartą płacić
http://shop.fahrradnet24.de/ sporo gratów
a tak poza tym to google -> wyszukiwanie zaawansowane zapodajesz dowolny język i kraj Germany, piszesz co szukasz i masz sklepy do wyboru, do koloru, zakupy robimy tylko tam gdzie sie da kartą zapłacić, robienie przelewów do zagranicznych banków to nadal karkołomna i kosztowna zabawa
http://www.starbike.com tu zabulisz kartą więc no problem, dobre ceny na xmaxy
http://bikediscount.de/ tu też można kartą płacić
http://shop.fahrradnet24.de/ sporo gratów
a tak poza tym to google -> wyszukiwanie zaawansowane zapodajesz dowolny język i kraj Germany, piszesz co szukasz i masz sklepy do wyboru, do koloru, zakupy robimy tylko tam gdzie sie da kartą zapłacić, robienie przelewów do zagranicznych banków to nadal karkołomna i kosztowna zabawa
rB napisał(a):
> http://bikediscount.de/ tu też można kartą płacić
nie miałeś przypadkiem na myśli http://bike-discount.de? ("Das Original" ;-)
bikediscount.de oidp nie wysyła defaultowo do PL
> zakupy robimy tylko tam gdzie sie da kartą zapłacić, robienie przelewów do zagranicznych
> banków to nadal karkołomna i kosztowna zabawa
że kosztowna to i owszem - mimo unijnego rozporządzenia (albo i derektywy) o ujednoliceniu cen przelewów krajowych i unijnych, te min. 20 zł trzeba zabulić. Ale co do karkołomności to się nie zgodzę - w niektórych bankach wystarczy parę kliknięć i gotowe...
pozdr
> http://bikediscount.de/ tu też można kartą płacić
nie miałeś przypadkiem na myśli http://bike-discount.de? ("Das Original" ;-)
bikediscount.de oidp nie wysyła defaultowo do PL
> zakupy robimy tylko tam gdzie sie da kartą zapłacić, robienie przelewów do zagranicznych
> banków to nadal karkołomna i kosztowna zabawa
że kosztowna to i owszem - mimo unijnego rozporządzenia (albo i derektywy) o ujednoliceniu cen przelewów krajowych i unijnych, te min. 20 zł trzeba zabulić. Ale co do karkołomności to się nie zgodzę - w niektórych bankach wystarczy parę kliknięć i gotowe...
pozdr
linka hamulcowa mtb jest taka sama zawsze zakonczona barylka o takiej samej srednicy wiec nie ma tutaj roznych typów czasmi zdarzaja sie dziwne odlewy zle srednice lub tym podobne wiec punkt 1 mamy z glowy:)
koncowki pancerza do przerzutek nie zawsze posiadaja "dzióbki " ,sa one tylko poptrzebne w momencie gdy przychodza na nie uszczelniacze goumowe...:) czasami w plastikowych koncowkach jak sie przyjrzysz to w srodku jako uszczelnienie dany jest taki malutki oring trzymany przez miedziana blaszke ....punkt n-ty
co do reszty nie bede komentowal bo nie za bardzo kojarze sytuacje jesli nie dostales jednego z kawalkow pancerza no to jedyne co moge w tym momencie powiedziec to sorki :)
Ps Trzeba bylo przyjsc i powiedziec nam ze nie dostales kawalka pancerza lub innych "czesci",
To jesli chodzi o AKI
Brooce
po czesci masz racje kasa sie liczy nie mowimy ze nie ale zobacz ze jezdzimy coraz mnej co prawda ale to dlatego ze nie mamy na to zbyt wiele czasu wlasnie przez te cudowne godziny pracy sklepu:) , czesc z problemow z nami polega wlasnie na tym ze zaden z nas nie jest z zawodu sprzedawca:)
jesli chodzi o serwis to od kiedy pamietam a juz chwile jestem w mk to nigdy nie zdazylo sie wlac nam uzywanego oleju do amortyzatora ,jesli sytuacja miala miejsce w amortyzatorze z otwarta kapiela olejowa to jest to normalne ze juz po tygodniu jest on brudny ,,, jakis czas temu zmienialismy skok w boxxerze jakis tydzien po przegladzie i olej juz nosil slady zuzycia,,,przyczyn moze byc wiele ale to temat na inny watek na forum:)
koncowki pancerza do przerzutek nie zawsze posiadaja "dzióbki " ,sa one tylko poptrzebne w momencie gdy przychodza na nie uszczelniacze goumowe...:) czasami w plastikowych koncowkach jak sie przyjrzysz to w srodku jako uszczelnienie dany jest taki malutki oring trzymany przez miedziana blaszke ....punkt n-ty
co do reszty nie bede komentowal bo nie za bardzo kojarze sytuacje jesli nie dostales jednego z kawalkow pancerza no to jedyne co moge w tym momencie powiedziec to sorki :)
Ps Trzeba bylo przyjsc i powiedziec nam ze nie dostales kawalka pancerza lub innych "czesci",
To jesli chodzi o AKI
Brooce
po czesci masz racje kasa sie liczy nie mowimy ze nie ale zobacz ze jezdzimy coraz mnej co prawda ale to dlatego ze nie mamy na to zbyt wiele czasu wlasnie przez te cudowne godziny pracy sklepu:) , czesc z problemow z nami polega wlasnie na tym ze zaden z nas nie jest z zawodu sprzedawca:)
jesli chodzi o serwis to od kiedy pamietam a juz chwile jestem w mk to nigdy nie zdazylo sie wlac nam uzywanego oleju do amortyzatora ,jesli sytuacja miala miejsce w amortyzatorze z otwarta kapiela olejowa to jest to normalne ze juz po tygodniu jest on brudny ,,, jakis czas temu zmienialismy skok w boxxerze jakis tydzien po przegladzie i olej juz nosil slady zuzycia,,,przyczyn moze byc wiele ale to temat na inny watek na forum:)
wyjasniam jeszcze raz:) zeby nie bylo ty m razem obrazkowo :)
http://www.fibrax.com/product_details.php?mcat=0&cat=9&pro=148
koncowka do szosy u gory zdjecia koncowka do mtb na dole zdjecia
tak dla pewnosci takich wynalazkow jak ten na zdjeciu ponizej nie mamy:P
http://www.fibrax.com/product_details.php?mcat=0&cat=9&pro=149
http://www.fibrax.com/product_details.php?mcat=0&cat=9&pro=148
koncowka do szosy u gory zdjecia koncowka do mtb na dole zdjecia
tak dla pewnosci takich wynalazkow jak ten na zdjeciu ponizej nie mamy:P
http://www.fibrax.com/product_details.php?mcat=0&cat=9&pro=149
Hej!
Włos się na głowie jeży jak czytam opinie na temat "profesjonalizmu" w co poniektórych trójmiejskich serwisach rowerowych. Na szczęście wszystko sam jestem w stanie zrobić przy swoim biku za wyjątkiem wymiany oleju w widelcu... posiadam marzoka MX Comp Eta '05 i własnie ostatnimi czasy wymieniali mi olej w MK Bike-u. Wszystko jest ok poza jednym małym "szczególikiem" - sprężyna w lewej goleni jest jakby lekko luźna tzn.: przy potrząsaniu widelcem słychać jakieś stukanie. W MK powiedzieli że jest ok. i że czasami tak się zdarza?!?!? dziwwwwwne... ale póki co widelec działa.
Generalnie uważam ten sklep za ok. chodź mogli by w końcu ogarnąć wnętrze bo na chwilę obecną gdyby nie widok kasy to pomyślałby ktoś że to "dziupla" ;)
Pozdro!
na złodzieju czapka GORE ;)
Włos się na głowie jeży jak czytam opinie na temat "profesjonalizmu" w co poniektórych trójmiejskich serwisach rowerowych. Na szczęście wszystko sam jestem w stanie zrobić przy swoim biku za wyjątkiem wymiany oleju w widelcu... posiadam marzoka MX Comp Eta '05 i własnie ostatnimi czasy wymieniali mi olej w MK Bike-u. Wszystko jest ok poza jednym małym "szczególikiem" - sprężyna w lewej goleni jest jakby lekko luźna tzn.: przy potrząsaniu widelcem słychać jakieś stukanie. W MK powiedzieli że jest ok. i że czasami tak się zdarza?!?!? dziwwwwwne... ale póki co widelec działa.
Generalnie uważam ten sklep za ok. chodź mogli by w końcu ogarnąć wnętrze bo na chwilę obecną gdyby nie widok kasy to pomyślałby ktoś że to "dziupla" ;)
Pozdro!
na złodzieju czapka GORE ;)
odnosnie servisu MK, to sam nie wiem - jak kupilem amorek (RS Duke), to za kilka dni amor musial wrocic do MK.B, bo cos bylo nie tak..dobra zostalo to naprawione, nastepnie amorek tak jak w ksiazce jest napisane wedrowal do servisu w ramach przegladu, tyle ,ze po 2 z 3 ostatnich przegladow musial wracac do poprawek (raz olej ciekł, raz blokada przestala dzialac + dziwne dzwieki ze srodka)...Przypadek ? byc moze....ale nie ma nic bardziej wkurzajacego jak po zmontowaniu sprzeta, za 2-3 dni znow trzeba go rozkrecac, wyciagac amora i wycinać do sopotu, za 1-2 dni znow skrecac i modlic sie, by wszystko z grało :(
no ale ostatnio zciągnalem instrukcje servisowe (dzieki Barry :) zakupie narzedzia i mysle ze nastepny przeglad, to juz sam zrobie - na poczatku pewnie pod okiem kolegow.... zewsze to pare zlotych na browarek w kieszeni :)
no ale ostatnio zciągnalem instrukcje servisowe (dzieki Barry :) zakupie narzedzia i mysle ze nastepny przeglad, to juz sam zrobie - na poczatku pewnie pod okiem kolegow.... zewsze to pare zlotych na browarek w kieszeni :)
Mx napisał(a):
> Mialem problem z uszczelkami do manitu, na wysepce chcieli 120
> zl za koplet.... MK Bike zalatwil mi za 40 zl. Dzialaja po
> dzis dzien. Nikt inny, nawet allegro tego osprzetu nie mialo,
> a oni poszli do kantorka i przyniesli.
>
> Ja im za to z calego serca dziekuje :) Amor dziala jak nowy.
czy jesteś pewien, że to napewno MK? MK sprzedające uszczelki do amora, bez serwisu? Nieeeeee....niemożliwe....
pozdr
> Mialem problem z uszczelkami do manitu, na wysepce chcieli 120
> zl za koplet.... MK Bike zalatwil mi za 40 zl. Dzialaja po
> dzis dzien. Nikt inny, nawet allegro tego osprzetu nie mialo,
> a oni poszli do kantorka i przyniesli.
>
> Ja im za to z calego serca dziekuje :) Amor dziala jak nowy.
czy jesteś pewien, że to napewno MK? MK sprzedające uszczelki do amora, bez serwisu? Nieeeeee....niemożliwe....
pozdr
Niekompetentny Laik napisał(a):
> To idż tam,gdzie na Twój widok będą się spuszczać w gacie,i
> gdzie mają największy asortyment i najniższe ceny.Tylko gdzie
> to jest?Bo jak mi polecisz Żuchlińskiego,jakieś 30 km stąd,to
> dzięki,ale ciut trochu za daleko.
no no piękny komentarz, to w sklepie waszym tak uczą, czy to tylko wielki fan wielkiego MK?
> To idż tam,gdzie na Twój widok będą się spuszczać w gacie,i
> gdzie mają największy asortyment i najniższe ceny.Tylko gdzie
> to jest?Bo jak mi polecisz Żuchlińskiego,jakieś 30 km stąd,to
> dzięki,ale ciut trochu za daleko.
no no piękny komentarz, to w sklepie waszym tak uczą, czy to tylko wielki fan wielkiego MK?
Nie jestem fanem ani pracownikiem,chociaż jestem z branży/konkurencja/.Ze 2 razy coś tam kupowałem i zdziwiłem się,że ten sklep,tak jak parę lat temu,gdy go urządzali, wciąż wygląda jak jedna wielka graciarnia.Fakt,towar mają tam niekompletny,ale nie sposób mieć 100% wszystkiego.Co do traktowania,to ja nie miałem z tym problemu.Wiadomo jednak jaka jest sytuacja na rynku pracy.Dla wielu gostków praca w kraju to tylko okres zbierania kasy na wyjazd na Zachód.Moja odpowiedż była odzewem na miauczenie stada malkontentów,którzy zrzędzą,ale np. nie potrafią porównać lub powiedzieć gdzie w takim razie jest OK."Jest żle,jest żle,jest żle...bla bla bla..."Taka gadka do niczego nie prowadzi!Nie podoba się?Proszę bardzo,jak takiś mądry,Bratku,to sam otwórz sklep z prawdziwego zdarzenia.Na Hallera jest do wynajęcia 60m2 za jedyne 3500zł/m-c.Do tego dorzuć ZUS,opłać pracowników,rachunki,i ciekawe ile zostanie Ci na koniec m-ca.Ciekawe czy nadal będziesz miał ochotę na miły uśmiech i rozdawanie klientom oliwek,żeby robili swoje rowery sami po domach.Powodzenia,Amigo!
Niekompetentny Laik napisał(a):
> Ciekawe czy nadal
> będziesz miał ochotę na miły uśmiech i rozdawanie klientom
> oliwek,żeby robili swoje rowery sami po
> domach.Powodzenia,Amigo!
Takich bredni dawno nie czytałem.
Idąc tropem twoich myśli - to moze również nie powinno sie nie sprzedawać dętek i łatek (bp wkońcu ile mozna zarobić sprzedając łatki po 50 gr.) ? niech przychodzą do warsztatu łatać.
Albo linek i pancerzy - w końcu to niedoczekanie zeby klient sobie sam w domu wymienił linkę i naregulował przerzutkę.
Albo zmienił łańcuch albo nawet kasete.
W ogóle nie powinni sprzedawać części zamiennych tylko zapraszać do serwisu.
A najlepiej to poprostu ustawowo zakazać sprzedarzy narzędzi i zabronić publikacji manuali.
> Ciekawe czy nadal
> będziesz miał ochotę na miły uśmiech i rozdawanie klientom
> oliwek,żeby robili swoje rowery sami po
> domach.Powodzenia,Amigo!
Takich bredni dawno nie czytałem.
Idąc tropem twoich myśli - to moze również nie powinno sie nie sprzedawać dętek i łatek (bp wkońcu ile mozna zarobić sprzedając łatki po 50 gr.) ? niech przychodzą do warsztatu łatać.
Albo linek i pancerzy - w końcu to niedoczekanie zeby klient sobie sam w domu wymienił linkę i naregulował przerzutkę.
Albo zmienił łańcuch albo nawet kasete.
W ogóle nie powinni sprzedawać części zamiennych tylko zapraszać do serwisu.
A najlepiej to poprostu ustawowo zakazać sprzedarzy narzędzi i zabronić publikacji manuali.
Kurtka wodna,dętka to jedno,a części serwisowe typu oliwki,czy składniki widelca,to druga bajka.Nie idż więc,chłopcze,tropem moich wywodów zbyt daleko,bo wylądujesz w przysłowiowych malinach.Pewne części są na składzie każdego serwisu,ale są raczej przewidziane do serwisowania we własnym zakresie,a nie do sprzedaży.Mają więc gościowie prawo powiedzieć,że ich nie sprzedają.Na koniec taka moja pewna myśl.Zawsze wkurzało mnie traktowanie klienta u Bugi.Po prostu gnojenie człowieka na dzień dobry.Zacząłem jednak rozumieć zachowanie tych bab które tam sprzedają,w momencie,kiedy sam zadziałałem w branży.Z każdego "barana"przychodzącego z tekstem "poproszę dętkę" trzeba wyduszać, wręcz na siłę,o jaki rozmiar i jaki wentyl chodzi.Oczywiście gościu jest zaskoczony.Co,jaki rozmiar,jaki wentyl?Nie ma pojęcia co i jak.W końcu kupuje,a po tygodniu odnosi i mówi,że mu niewłaściwy produkt sprzedano i kategorycznie zada wymiany,bo jak nie,to zgłosi w urzędzie antymonopolowym.Ludzie,ta robota naprawdę potrafi być męcząca.Przy czym najgorsi są pedanci,wymuskani esteci (koszyk na bidon musi być koniecznie w kolorze ramy,inaczej rower nadaje się tylko na śmietnik;A ma pan fioletowe błotniki?Co nie?Jak to?!!!),inżynierowie i emeryci.No i goście,którzy chcą,żeby im dać za darmo (no dobra,ostatecznie za 50 gr) mocno nietypową śrubkę łączącą tarcze biopace z 92 roku(nie chodzi o to,że nie ma z tego zysku,ale,że taki gość musi to mieć natychmiast i przychodzi po to ,gdy jest największy ruch,czyli w sobotnie południe).Siemka,no offence!Laik.Aha,Take it easy!
Niekompetentny Laik napisał(a):
> Kurtka wodna,dętka to jedno,a części serwisowe typu oliwki,czy
> składniki widelca,to druga bajka.Nie idż więc,chłopcze,tropem
> moich wywodów zbyt daleko,bo wylądujesz w przysłowiowych
> malinach.
Dlaczego inna?
Czemu wiec można kupić, np ośki, czy konusy a nie oliwki?
> Pewne części są na składzie każdego serwisu,ale są
> raczej przewidziane do serwisowania we własnym zakresie,a nie
> do sprzedaży.Mają więc gościowie prawo powiedzieć,że ich nie
> sprzedają.
oczywiscie ze mają prawo. Ale inni sprzedają a oni nie. Dlatego mam też prawo powiedzieć "na drzewo!" i iśc do konurencji.
Nie tylko po oliwki akle także kasety, łuńcuchy, zębatki, gripy, oraz opony dętki czy cokolwiek innego.
Jak to sie mówi - chytry traci dwa razy.
> Kurtka wodna,dętka to jedno,a części serwisowe typu oliwki,czy
> składniki widelca,to druga bajka.Nie idż więc,chłopcze,tropem
> moich wywodów zbyt daleko,bo wylądujesz w przysłowiowych
> malinach.
Dlaczego inna?
Czemu wiec można kupić, np ośki, czy konusy a nie oliwki?
> Pewne części są na składzie każdego serwisu,ale są
> raczej przewidziane do serwisowania we własnym zakresie,a nie
> do sprzedaży.Mają więc gościowie prawo powiedzieć,że ich nie
> sprzedają.
oczywiscie ze mają prawo. Ale inni sprzedają a oni nie. Dlatego mam też prawo powiedzieć "na drzewo!" i iśc do konurencji.
Nie tylko po oliwki akle także kasety, łuńcuchy, zębatki, gripy, oraz opony dętki czy cokolwiek innego.
Jak to sie mówi - chytry traci dwa razy.
No nie,no."Na drzewo"...Radykalnyś,Bratku.Nie ma serwisu,który miałby wszystko.Jedni mają to,inni tamto,jedni drożej taką część,a inni ową.A ten:"na drzewo" od razu.Oliwa,Sopot-gdzie jest w takim razie lepszy sklep w tym rejonie.To moje strony.Do Bugi jeżdżę,jeżeli naprawdę muszę.A tak przy okazji:swego czasu poprosiłem znajomą o kupno pewnej nietypowej części w Berlinie.Obeszła ze 5 fachowych sklepów,zanim ją dostała.Czy mam z tego wyciągnąć wniosek,że w B większość sklepów rowerowych jest do d... bo nie mają tego co chcę?!!!Aha,a tak przy okazji:niektóre szopy po prostu spławiają pewien typ klientów.Zgadnij jaki. A zresztą,nie zgaduj,spójrz w lustro.Adieu,mon Ami.
mylisz misiu dwie sprawy - dostępność części oraz stosunek do klienta.
W sprwie pierwszej - w MK bike wcale asortyment nie powala. Byłem tam zaledwie kilka razy ale takich zeczy jak np:
haki do przerzutek, opaski na koło, przedni bagażnik, czy klamka do hydraulicznej deorki poprostu nie było.
Druga sprawa - jeśli lubisz miejsca w których ktoś cie wali w kakao to faktycznie moze ci sie tam podobać.
W sprwie pierwszej - w MK bike wcale asortyment nie powala. Byłem tam zaledwie kilka razy ale takich zeczy jak np:
haki do przerzutek, opaski na koło, przedni bagażnik, czy klamka do hydraulicznej deorki poprostu nie było.
Druga sprawa - jeśli lubisz miejsca w których ktoś cie wali w kakao to faktycznie moze ci sie tam podobać.
Na Wyspie nie mają haka do Unibajka/pytałem-nie mieli/,Buga to rzeżnia cenowa...każdemu można coć zarzucić.MK jest,jaki jest.Nikt nie mówi,że to megaczadowy ,fullwypasiony szop.Nie chcę ich specjalnie bronić,ale uważam,że takie sklepy też mają rację bytu.Jest to głównie warsztat,a dopiero potem sklep (tak mnie się przynajmniej zdawawszy).Jeszcze raz:przy tym multum części trudno wymagać,żeby mieli wszystko.Przecież w razie czego ściągają.Takich rzeczy jak klamki do hydraulików nie muszą mieć na stanie.Przecież w tej chwili ściąga się takie cóś z netu prywatnie.Gdyby mieli mieć wszystko,to po prostu zagrzebaliby się w górze części/w większościnikomu niepotrzebnych/.Żeby unaocznić sytuację:nawet dystrybutor Shimano nie ma wszystkiego;nie nadążają z produkcją,etc.Pzdr.PS.To z tym kakałkiem to było nie w porzo.Zbyt obrazowe,kumasz?!