Re: MKBike Sopot - buractwo !
Bamboocha napisał(a):
> Zamiast zrobić raz dwa rower to olaliście klienta i kazaliście
> przyjść za parę dni.
mimo iż kol. Dominik budził we mnie zbliżone uczucia,...
rozwiń
Bamboocha napisał(a):
> Zamiast zrobić raz dwa rower to olaliście klienta i kazaliście
> przyjść za parę dni.
mimo iż kol. Dominik budził we mnie zbliżone uczucia, co u większości innych klientów MK-Bike ;-) to w tym wypadku ktoś inny tu chyba przegina:
1) 3-dniowy termin serwisu w środku sezonu to BARDZO DOBRY TERMIN. Jeśli na dodatek, jak pisze D., w ramach tych 3 dni są 2 wolne, czyli w sumie wychodzi 1 dzień roboczy - ja bym to nazwał ekspresem, za który np. Ski-Team bardzo słono sobie życzy.
Ja również wolę przez te 3 dni jeździć, dlatego serwisów praktycznie nie używam ;-)
2) wiedza fachowa jest teraz w cenie i nie można mieć za złe człowiekowi, który na tej wiedzy zarabia, że sie nią nie podzieli. 99% mechaników czy innych specjalistów w podobnej sytuacji zachowałoby się podobnie. Czy autor wyobraża sobie np. pójść do Castoramy i poprosić o darmowe wypożyczenie spawarki czy innego narzędzia?
Często zdarza się życzliwość ze strony sklepu czy warsztatu i pomoc, ale robienie awantury za brak tejże, to spora przesada.
IMVHO, mimo paru zgrzytów MK to jeden z najciekawszych sklepów w 3city , a i bez wiadomego sprzedawcy straciłby trochę swojego kolorytu ;-)
pozdr
zobacz wątek