Re: MKBike Sopot - to nie buractwo (!)
Rufi napisał(a):
> Chyba żartujesz nie mam zamiaru za nic przepraszać :), za jaką
> awanturę, he
> A Ty wogóle widziałeś rozebrany zacisk do Deore LX (uwierz mi
> tam...
rozwiń
Rufi napisał(a):
> Chyba żartujesz nie mam zamiaru za nic przepraszać :), za jaką
> awanturę, he
> A Ty wogóle widziałeś rozebrany zacisk do Deore LX (uwierz mi
> tam nie ma żadnej filozofii)
> To że nikt dobrej diagnozy na oko mi nie zrobi tego się
> domyślam ale tak jak mówisz jeste wiele opcji na szczęście są
> jeszcze fora na których można się wszystkiego dowiedzieć.
Słuchaj, nie jestem specjalistą rowerowym, jak mam jakiś problem to jade do serwisu. Ale ewidentnie widac po przytoczonych wypowiedziach, że jednak problem który przedstawiłeś, może nie jest bardzo skomplikowany dla serwisanta, ale też nie jest to zwykła regulacja przerzutek lub coś podobnnie łatwego. Nadal nie rozumiem Twojego oburzenia na reakcje sklepu. Czy nie jesteś w stanie zrozumieć, że oni ZARABIAJĄ na usłudze?!?! nie musiał Ci nic na ten temat mówić, koniec kropka. Jakiekolwiek pretensje są nie na miejscu i tyle. Po tym jak Ci powiedział, że nie udzieli Ci odpowiedzi to powinieneś to spokojnie przyjąć ze zrozumieniem, obrócić się na pięćie i podziękować. To że kupiłeś u niego jakiś płyn to od razu oznacza, że będize Ciebie traktował jakoś wyjątkowo? Gdybyś może zostawił u niego kilkaset złotych miesięcznie to może mógłbyś wymagać innego traktowania, lekkich sugesti w sprawie napraw etc. PRzecież to biznes, on musi wyżyć z tego, nie robi tego dla hobby.
Po prostu przyjmij to do wiadomości i tyle
zobacz wątek