Re: Madonna
Hobo, ja znam Sarah glównie z teledysków "i'm fucking matt damon" i odpowiedzi jej chłopaka, kojarzę mgliście jeszcze jakieś afery z Britnej i chyba Paris... Lubię ją, gdzie ją oglądasz?
...
rozwiń
Hobo, ja znam Sarah glównie z teledysków "i'm fucking matt damon" i odpowiedzi jej chłopaka, kojarzę mgliście jeszcze jakieś afery z Britnej i chyba Paris... Lubię ją, gdzie ją oglądasz?
Jeśli coś jest mało oryginalne i mało ambitne to kontrowersyjny temat może pomóc na początku, kiedy temat lub sposób jego ujęcia jet nowością. Potem... no cóż.
Pamiętam, że Szczuka opowiadała kiedyś kawał o pedofilu pukającym do bram Nieba, otwiera święty Piotr i mówi: spadaj, nie ma tu miejsca dla ciebie. A pedofil: Ale ja nie do ciebie, stary dziadu, ja do dzieciątka Jezus.
I to jest właśnie to. Dowcip, którego jedyną mocną stroną jest kontrowersyjny temat, bo oprócz tego jest nieśmieszny i przewidywalny.
Czy ta firma to byli Amerykanie? Bo Amerykanie byliby zdolni zrobić taki numer Z PEŁNYM SZACUNKIEM i dla PRAWDZIWIE WIERZĄCYCH osób.
I nawet jeśli to żart, to z Mahometem by nie wyszło, ale z Buddą tak. Specyfika religii.
zobacz wątek