Widok
Magdalena Wosztal - ocena
Moja współpraca z kliniką Amvet trwała miesiąc i zakończyła się odwołaniem zaplanowanego zabiegu.
Zgłosiliśmy się na tomografię komputerową płuc u mojego kota, ponieważ wcześniejsze badania wykazały niepokojące zmiany. Zapewniono nas, że opis będzie gotowy w ciągu około trzech tygodni. Pod koniec tego czasu musiałam sama dopytywać o wynik i dopiero wtedy dowiedziałam się, że doszło do przeoczenia. Usłyszałam również, że powinnam ponownie dzwonić, jeśli opis nadal nie dotrze. W sytuacji poważnej choroby i ograniczonego czasu takie podejście jest trudne do zaakceptowania.
Dodatkowo, w dniu planowanego zabiegu pojawiły się niejasności dotyczące tego, do którego gabinetu mam się zgłosić. Odesłano mnie pod zamknięte drzwi, a później przekazano sprzeczne informacje. Ostatecznie usłyszałam, że to moja wina, ponieważ spóźniłam się 10 minut co jest prawdą jednak sposób komunikacji i brak jasnych wskazówek sprawiły, że cała sytuacja była niepotrzebnie stresująca. Nie mam zastrzeżeń do lekarzy, którzy zajmowali się moimi zwierzętami. Problemem okazała się organizacja i obsługa, które w miejscu o takim standardzie powinny wyglądać inaczej. Mam nadzieję, że klinika wyciągnie z tego wnioski
Zgłosiliśmy się na tomografię komputerową płuc u mojego kota, ponieważ wcześniejsze badania wykazały niepokojące zmiany. Zapewniono nas, że opis będzie gotowy w ciągu około trzech tygodni. Pod koniec tego czasu musiałam sama dopytywać o wynik i dopiero wtedy dowiedziałam się, że doszło do przeoczenia. Usłyszałam również, że powinnam ponownie dzwonić, jeśli opis nadal nie dotrze. W sytuacji poważnej choroby i ograniczonego czasu takie podejście jest trudne do zaakceptowania.
Dodatkowo, w dniu planowanego zabiegu pojawiły się niejasności dotyczące tego, do którego gabinetu mam się zgłosić. Odesłano mnie pod zamknięte drzwi, a później przekazano sprzeczne informacje. Ostatecznie usłyszałam, że to moja wina, ponieważ spóźniłam się 10 minut co jest prawdą jednak sposób komunikacji i brak jasnych wskazówek sprawiły, że cała sytuacja była niepotrzebnie stresująca. Nie mam zastrzeżeń do lekarzy, którzy zajmowali się moimi zwierzętami. Problemem okazała się organizacja i obsługa, które w miejscu o takim standardzie powinny wyglądać inaczej. Mam nadzieję, że klinika wyciągnie z tego wnioski