Widok

Mała Gruzja Miszewo

Czy ktoś ma sprawdzone informacje, kiedy jest otwarcie? A może jakiś kontakt do właściciela/obsługi?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jeśli to napisał ktoś związany z restauracją to przy takim podejściu do klientów i krytyki proponuję jak najszybciej rozważyć alternatywny sposób zarabiania na życie: Uber, magiel...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Da się otworzyć coś w Baninie lub okolicach i nie słuchać / czytać tylko hejtu?
Luuudzie, ogarnijcie sie, swiezo otworzyli, moze musza sie jeszcze ogarnac ( nie bylem wiec nie oceniam, wybieram sie w przyszlym tygodniu). Cokolwiek by sie nie otworzylo to tutaj zawsze jest zle.. a to nie tak a to jest be, a tu syf. Mam pytanie co wy otworzyliscie? Jak ktos z was priwadzi wlasny biznes to wie ile to wyrzeczen a jak ktos nie to nie ma pojecia. Non stop hejt i nienawisc a potem wielkie akcje na facebooku - zapelnijmy ostatnia puszke...
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 6

Ludzie piszą to co uważają i co sie im nie podoba. To nie jest hejt ale krytyka.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jedzenie dobre nawet bardzo dobre. Obsługa powolna chaos i brak profesjonalizmu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Koneser? Chyba żarcia z puszek. Byłem w gruzińskich restauracjach nie tylko w Polsce. Pierogi bardzo dobre, a kebab tak jak wszędzie - suchy i bez smaku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie nie jestem związany z restauracją. Faktem jest że cokolwiek by się nie otworzyło cokolwiek człowiek by nie zrobił itd znajdzie się banda cwiercmozgow którym wszystko nie pasuje. To jest naprawdę żenujące. Nazbierało się patarctwo z całej Polski i świeca pseudo inteligencja...... Wszystko im nie pasuje. Jak tak jest źle to wypiżdzac stąd do swojego ogródka.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7

Żarcie z puszek to rarytas w stosunku do tego co mi podali. Kuchnia gruzińska jest smaczna ale nie wystarczy być Gruzinem ... trzeba jeszcze być dobrym kucharzem. Np. lokal w Gdańsku jest OK. Ten w Miszewku - rozczarowanie
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam wrażenie, że bardzo łatwo krytykuje się będąc anonimem, często w tak brzydki sposób że przykro się czyta takie wylewanie własnych frustracji publicznie.. knajpa jest nowa myśle ze warto im dać czas na rozruszanie się. Byłam tam w tygodniu z rodzina bo w weekend otwarcia widziałam ze drzwi się nie zamykają od ilości ludzi, wiec nie dziwie się ze ich to trochę przytłoczyło na starcie. Byliśmy w czwórkę plus dziecko. Wszyscy zjedliśmy bardzo dobrze i choć trochę dłużej czekaliśmy na niektóre dania były tego warte. Pierożki najlepsze jakie jadłam, zupa pyszna, a wypieki zabraliśmy również ze sobą do domu, następnego dnia chleb nadal był pyszny. Jeżeli chodzi o wystrój to jak będę sama restauracje otwierała to urządzę sobie jak chce, nie przeszkadza mi gruziński wystrój bo nie po to chodzę do restauracji żeby oglądać kafle lub krzesła.. zjadłam naprawdę dobrze a to chyba o to chodzi.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 7

Nie zgodzę się. Dla mnie jeżeli chodzi o kuchnie biją inne restauracje na głowę. Ja wyszłam bardzo zadowolona i najedzona. Czuć naprawdę ze kucharki i piekarz wiedzą co robią i gotują z sercem. Ja polecam.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5

Tak przy okazji odniosę się do wystroju.
W Brzeźnie jest knajpka "Topas Rybka". Dopóki Geslerowa miała pieczę po kuchennych rewolucjach, to na stolikach, zamiast obrusów były szare arkusze papieru. Papier ma to do siebie, że każda tłusta plamka wymuszała jego zmianę. Geslerowa już tam nie zagląda, więc uznano szary papier za niepotrzebny wydatek. Na stolikach zagościły ceraty, które przecierane mokrą szmatą dostarczają klientom dodatkowych doznań wzrokowych w postaci tłustych mazaji. Już tam nie chodzę.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

kiedy Rewolucje :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

1 primo w Miszewie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Opinie tak skrajne że po prostu wybiorę się aby spróbować ich kuchni bo na podstawie Waszych wypowiedzi trudno cokolwiek wywnioskować. Ciekawe że w zasadzie brak opinii neutralnych.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

sam spierd... bo to w cale nie twoje miejsce paJAKU
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Masz coś jeszcze do powiedzenia analfabetów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

tak mam pajacu jak nie czytałeś za dużo to nie rozumiesz a twoja odmiana tez zostawia duzo do zyczenia pajacu!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Banino nie komentuje neutralnie. Nie znają znaczenia tego słowa. U nich jest dobrze, albo źle. Raczej to drugie. Miejscowość do czegoś zobowiązuje.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pajac to ci pod prysznic wchodzi lebiego. To że inteligencją nie grzeszysz to widać na gołe oko. I przyhamuj bo ci żyłka pęknie w głowie, ta co łączy uszy żeby ci nie opadły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Hmm - liczyliśmy na coś ciekawego. Jeśli chodzi o jedzenie to menu dosyć skąpe. Te gruzińskie bułki nie są złe, ale to ni to pizza ni to ... no właśnie ... Oczywiście kwestia smaku. Nas nie urzekło, chociaż na raz to smaczne. Niestety z daniami mięsnymi sobie nie radzą. Mój szaszłyk był w części surowy i mega tłusty. Jeśli chodzi o samo miejsce to nie jest kameralnie, a kafle na ścianach w zestawieniu z paskudnymi krzesłami sprawiają mało interesujące wrażenie. Po zjedzeniu nikt nie przychodzi zapytać czy coś jeszcze podać lub w celu zabrania talerzy. Trzeba podejść samemu. Zamieszanie jakby mieli 100 stolików - nie ogarniają tego. Taką bułę lepiej chyba zjeść w domu chociaż wolę standardową pizze. To jednak rzecz gustu. Szkoda, że się nie przyłożyli do tego bo pomysł był fajny.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie, to nowe miejsce, jadąc od strony Gdyni dokładnie na wysokości świateł skrzyżowanie na Banino. Blisko Małej Cegielni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry