Widok
Da się otworzyć coś w Baninie lub okolicach i nie słuchać / czytać tylko hejtu?
Luuudzie, ogarnijcie sie, swiezo otworzyli, moze musza sie jeszcze ogarnac ( nie bylem wiec nie oceniam, wybieram sie w przyszlym tygodniu). Cokolwiek by sie nie otworzylo to tutaj zawsze jest zle.. a to nie tak a to jest be, a tu syf. Mam pytanie co wy otworzyliscie? Jak ktos z was priwadzi wlasny biznes to wie ile to wyrzeczen a jak ktos nie to nie ma pojecia. Non stop hejt i nienawisc a potem wielkie akcje na facebooku - zapelnijmy ostatnia puszke...
Luuudzie, ogarnijcie sie, swiezo otworzyli, moze musza sie jeszcze ogarnac ( nie bylem wiec nie oceniam, wybieram sie w przyszlym tygodniu). Cokolwiek by sie nie otworzylo to tutaj zawsze jest zle.. a to nie tak a to jest be, a tu syf. Mam pytanie co wy otworzyliscie? Jak ktos z was priwadzi wlasny biznes to wie ile to wyrzeczen a jak ktos nie to nie ma pojecia. Non stop hejt i nienawisc a potem wielkie akcje na facebooku - zapelnijmy ostatnia puszke...
Wszyscy którzy byli w tej jadłodajni i są niezadowoleni to dobrze wam tak,to jest kara za wasze zachowanie ,dostaliscie nauczkę i będziecie ją dostawać nadal dopóki nie zrobicie rachunku sumienia i nie zrozumiecie kim jesteście. Chcieliście napchać sobie brzuchy dobrym jedzeniem i jeszcze grosze zapłacić, a było odwrotnie. Taka karma :-)
Jest już otwarte, ale to porażka.
1. Wygląd:
a) na ścianach kafle więc trudno ocenić czy jest się w kiblu czy w rzeźni,
b) każde krzesło z innego śmietnika,
c) brak zasłon w dużym oknie spowodował że słońce oślepia gości
d) ogólnie bez ładu i składu.
2. jedzenie:
a) dwie osoby przyszły na obiad; druga dostała jedzenie 15 min po pierwszej więc nici ze "wspólnego" obiadu.
b) coś co miało być drobiem raczej drobiem nie było (masa żył?!)
c) szaszłyk z wieprzowiny też porażka bo w zasadzie sam tłuszcz i surowa cebula
3. CENY
za małą miseczkę niby kurczaka i niejadalny "szaszłyk" blisko 60 zł.
4. Wniosek
nie polecamy
1. Wygląd:
a) na ścianach kafle więc trudno ocenić czy jest się w kiblu czy w rzeźni,
b) każde krzesło z innego śmietnika,
c) brak zasłon w dużym oknie spowodował że słońce oślepia gości
d) ogólnie bez ładu i składu.
2. jedzenie:
a) dwie osoby przyszły na obiad; druga dostała jedzenie 15 min po pierwszej więc nici ze "wspólnego" obiadu.
b) coś co miało być drobiem raczej drobiem nie było (masa żył?!)
c) szaszłyk z wieprzowiny też porażka bo w zasadzie sam tłuszcz i surowa cebula
3. CENY
za małą miseczkę niby kurczaka i niejadalny "szaszłyk" blisko 60 zł.
4. Wniosek
nie polecamy
Ciężko cokolwiek otworzyć w Baninie oraz ich okolicach bo niezależnie czy lokal jest dobry czy też nie, w internecie wybija to samo szambo. Żal czytać wypociny niektórych ludzi. Ja się cieszę, że powstało coś nowego i nasza okolica się rozwija. Lokal będzie weryfikowany przez nas wszystkich. Jeśli będą dbać o standard jedzenia i obsługi to przetrwają. Jeśli natomiast będą szukać kompromisów, podzielą los czerwonego konika. Każdy zasługuje na szansę, więc dajmy i im.