Widok
Scarface napisał(a):
> Mam pytanie: Mam żółtą aluminiową ramę od szosy i chciałem ją
> pomalować na niebiesko, czy ta żółta farba nie będzie przebijać
> i nie zrobi się z niej zielona?
jakbys malował od razu jeden kolor pod drugim to kto wie. A jak jest wyschnięta (ta dolna) to nie ma znaczenia.
A przebijać będzie wtedy jak mocno zarysujesz... to logiczne ze wyjdzie żółty.
> Mogę ją w ogóle przemalować?
przecież sam chcesz :)
> Mam pytanie: Mam żółtą aluminiową ramę od szosy i chciałem ją
> pomalować na niebiesko, czy ta żółta farba nie będzie przebijać
> i nie zrobi się z niej zielona?
jakbys malował od razu jeden kolor pod drugim to kto wie. A jak jest wyschnięta (ta dolna) to nie ma znaczenia.
A przebijać będzie wtedy jak mocno zarysujesz... to logiczne ze wyjdzie żółty.
> Mogę ją w ogóle przemalować?
przecież sam chcesz :)
Scarface napisał(a):
> no chodzi o to, że ona fabrycznie jest żółta, ale jest już
> bardzo porysowana
jak głebokie rysy to trzebaby przeszlifować...
> Aha i jeszcz jedno:
> jak oddaje do malowania to wystarczy tylko zdjąc naklejki (i
> rozłożyć cały rower :))?
powiem tak... zdjąć naklejki, zabezpieczyć gwinty (wlewając np ciepły klej) , a najlepiej to wypiaskować drobno lub (lepiej) wytrawić
> no chodzi o to, że ona fabrycznie jest żółta, ale jest już
> bardzo porysowana
jak głebokie rysy to trzebaby przeszlifować...
> Aha i jeszcz jedno:
> jak oddaje do malowania to wystarczy tylko zdjąc naklejki (i
> rozłożyć cały rower :))?
powiem tak... zdjąć naklejki, zabezpieczyć gwinty (wlewając np ciepły klej) , a najlepiej to wypiaskować drobno lub (lepiej) wytrawić
Powiem tak....
Dobry lakiernik...zobi napierw matowy podkład, a potem dopiero pomaluje, przeszlifuje i jeszcze raz pomaluje... Pewnie sporo zapłacisz za taką impreze... Wiem coś o tym bo naczytałem sie dużo o malowniu obudowy komputera :) Najpierw szlifowało sie starą farbe, aby matowy podkład miał lepszą przyczepność potem znow sie szlifowało i dopiero potem lakierowało właściwym kolorem później znów szlif i na koniec zabezpieczylem lakierem bezbarwnym.
Pozdrawiam !!
Dobry lakiernik...zobi napierw matowy podkład, a potem dopiero pomaluje, przeszlifuje i jeszcze raz pomaluje... Pewnie sporo zapłacisz za taką impreze... Wiem coś o tym bo naczytałem sie dużo o malowniu obudowy komputera :) Najpierw szlifowało sie starą farbe, aby matowy podkład miał lepszą przyczepność potem znow sie szlifowało i dopiero potem lakierowało właściwym kolorem później znów szlif i na koniec zabezpieczylem lakierem bezbarwnym.
Pozdrawiam !!
Malowałem dwa rowery tak więc mam pewną praktykę w tej dziedzinie
Jeśli chcesz sam pomalować rower i chcesz żeby wyglądał jak nówka to muszisz:
1. Zdemontować wszystkie elementy z ramy.
2. Usunąć cały lakier z ramy - są specjalne preparaty do usuwania farby o ile mnie pamięć nie myli ja używałem Scansol (ok. 15 zł) i oczywiście papier ścierny.
2. Do malowania proponuje użyć Homeraida w aerozolu (ok. 30 zł) - jedna puszka wystarczy z zapasem.
Orientacyjnie koszt całej operacji bez naklejek i robocizny to ok 50 zł.
Zdecydowanie odradzam malowanie bez usunięcia starej farby.
Jeśli chcesz sam pomalować rower i chcesz żeby wyglądał jak nówka to muszisz:
1. Zdemontować wszystkie elementy z ramy.
2. Usunąć cały lakier z ramy - są specjalne preparaty do usuwania farby o ile mnie pamięć nie myli ja używałem Scansol (ok. 15 zł) i oczywiście papier ścierny.
2. Do malowania proponuje użyć Homeraida w aerozolu (ok. 30 zł) - jedna puszka wystarczy z zapasem.
Orientacyjnie koszt całej operacji bez naklejek i robocizny to ok 50 zł.
Zdecydowanie odradzam malowanie bez usunięcia starej farby.