Re: Mamusie styczniowo-lutowe 2015
Zly pomiar moze i tak ale przyrost dziecka 1cm w 3 tygodnie mnie już zmartwił. Naczytalam sie pozatym na googlach, ze to moze swiadczyc o wadzie genetycznej i trzeba zrobic amniopunkcje. Ja jestem...
rozwiń
Zly pomiar moze i tak ale przyrost dziecka 1cm w 3 tygodnie mnie już zmartwił. Naczytalam sie pozatym na googlach, ze to moze swiadczyc o wadzie genetycznej i trzeba zrobic amniopunkcje. Ja jestem strasznie niecierpliwa osoba i to moja najwieksza wada i wiem, ze polecialam jak panikara, ale spokojna mama to spokojna dzidzia, a na tym IP nikogo nie bylo, wiec raczej Pani doktor nie oderwalam od waznych obowiazkow.
Lekarz mi któregos razu powiedzial jak przyszlam z krwia na aplikatorze, ze "nie ma sie czym martwic, jakby z Pani wyleciala szklanka krwi to wtedy mozna sie martwic"
Niestety lekarze podchodza do wszystkiego przedmiotowo bo spotykaja sie z setkami ciąż miesiecznie.
Tydzien temu jedna z dziewczyn miala lekkie brazowe plamienie na majtkach, czyli nie wyleciala z niej szklanka krwi, poszła na IP i niestety poronila w 12tc
Inna poszla z bolami brzucha i tez sie bala, ze ja wysmieja a okazalo sie ze to wyrostek robaczkowy.
Ja juz swoj limit wizyt w szpitalu wykorzystalam i wiecej nie bede panikowala, dziecko na wykresie ma 50centyli, wszystko jest ksiazkowo, do tamtego gina juz wiecej nie pojde i od dzis unikam lekarzy i stresu i zyje ze swiadomoscia, ze wszystko jest super :)
zobacz wątek