Re: Mamusie styczniowo-lutowe 2015
Ja póki się nie dowiem jaka płeć to nic nie mogę zrobić, a niestety nie dowiem się szybciej niż 22 wrzešnia, a nawet jak mi powie to ciężko będzie mi uwierzyć bo ten lekarz gdzie ide na usg to...
rozwiń
Ja póki się nie dowiem jaka płeć to nic nie mogę zrobić, a niestety nie dowiem się szybciej niż 22 wrzešnia, a nawet jak mi powie to ciężko będzie mi uwierzyć bo ten lekarz gdzie ide na usg to prawie do koñca pierwsej ciąży widział dziewczynkę. Więc jak pójdę do swojej gin na koniec września to może coś się dowiem. Ale parę ciuszköw po synku mi zostało w razie czego, bo większość oddałam.
Ja to przede wszystkim myślę żeby było zdrowe i w sumie to nic innego mnie nie interesuje jakoś bardziej się tym przejmuje niż przy pierwszej ciąży, za to w pierwszej ciąży baaaardzo zależało mi na synku :-)
A co do rzucania w łóżeczku to mój synek chyba jest mistrzem, ale też miał ochraniacze więc było ok.gorzej teraz bo szczebelki ma niziutkie bo ma nowe łóżeczko i nie ma ochraniaczy i czasem słyszę jak się obija. Ale nawet jak zdarza mu się wygryźć męża z łóżka bo ostatnio ząbki mu idą i się budzi nad ranem to ja mam dla siebie może 30 cm własnego łóżka a resztę zajmuje synek i gdyby nie ściana z jednej strony to lądowałby na podłodze, tak się rzuca.
zobacz wątek