Widok

Manifestacja pod domem Donalda Tuska

Opinie do artykułu: Manifestacja pod domem Donalda Tuska.

W poniedziałek kilkanaście osób przez pół godziny protestowało pod domem premiera Donalda Tuska. Zarzucali mu, że nie robi nic, by wyjaśnić kulisy katastrofy smoleńskiej.Manifestacja "Sopot przeprasza za Tuska" nie zgromadziła wielu uczestników. I można powiedzieć, że wyszło im to na szczęście, bo sopoccy urzędnicy twierdzą, iż nie otrzymali o niej żadnego zawiadomienia. W takim wypadku zgromadzenie byłoby nielegalne, ale wzięło w nim udziału mniej niż 15 osób.Manifestacja odbyła się przy ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Apel słuszny tylko jak to zrobić z złodziejami, bandytami itd.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oplułeś się jak to pisałeś. Teraz już jest dobrze, wypij sobie browarka bo prawie 10:00 i ci się należy. Jutro zabłyśniesz czymś równie błyskotliwym, a dzisiaj już sobie odpocznij. Pomarz o Kartuzach latem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na przykładzie Jarosława Kaczyńskiego widać jak dziś odwaga staniała a rozum poszedł w cenę. Człowiek, który w czasie Solidarności nie istniał próbuje dziś kreować się na jedynego sprawiedliwego. Jak było naprawdę? Otóż Kaczyński po zatrzymaniu na kilka godzin przez SB po 13 grudnia ( grubo po 13 bo, jak sam pisze o ogłoszeniu stanu wojennego dowiedział się na WIECZORNEJ mszy Św.!) ustnie zobowiązał do przestrzegania przepisów stanu wojennego. Esbek, który go przesłuchiwał nie pisze, czy przysięgał przy tym, jak podobno robił to Wałęsa w roku 1970, na medalik (co dziś z rechotem powtarza to prawicowa prasa).
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 10

Spełniłeś normę wysiłku intelektualnego na dzisiaj. Brawo! Jutro zapewne powrócisz z kolnym błyskotliwym spostrzeżeniem a teraz walnij sobie już te piwko bo prawie 9:30.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Bo wszystkie 3 telewizje i rząd to układ zamknięty. Niezależne media nie przebiją się ze swoim przekazem do przeciętnego obywatela, który nie jest wcale głupszy od przeciętnego obywatela w innych krajach ale jest tylko przeciętnym obywatelem. Dostaje spójny przekaz ze wszystkich znanych sobie, występujących w tym kraju 3 telewizji, więc dlaczego miałby nie wierzyć?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4

swojej

wlasnej
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4

bez zmian

tak bylo, jest i bedzie. ani poprzednicy z pisu, ani aktualnie rzadzacy z po. nikt ci pracy nie da jak nie masz ukladow i ukladzikow. kazdy z rzadu chce sie dorobic naszym kosztem. rzad, sejm, senat. startuja jako golodupcy, koncza jako milionerowie. taka prawda. a wszystko naszym kosztem i kosztem uczciwych ludzi, ktorzy chca uczciwie pracowac, prowadzic interesy. takim sie zawsze obrywa. a ten co ma uklady to sie niczym nie przejmuje i dalej lewizne kreci z kolegami z gory.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

taka prawda
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cham w czwartym pokoleniu z bojana, wyznawca PO. Lat 45. Długi, rozczochrany wąs. Ulubiony alkohol, piwo specjal i żubr z puszki. Hobbystycznie wyciąga baby z nosa. Pasjonuję się polską piłką nozna oraz polityką. Wymarzone wczasy to zabrać syna i pokazać mu Kartuzy gdzie za młodu brylował na miejscowych dancingach. Status zawodowy: bezrobotny-poszukujący.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

brawo...

Tusk,szubrawiec!!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 6

Nie ma takiego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Obiejrzy symulację prof. Artymowicza. Rozjaśni ci się w głowie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przyczyna był przed brzozą, ta ostatnia mogła co najwyżej wywołać inne skutki zderzenia. To jak na trasie kiedy pojazd wylatuje z drogi albo wpadnie w rów albo trafi w drzewo.
Wyznawcy pancernej brzozy skłonni sa uznać że to właśnie drzewo jest skutkiem katastrofy, zupełnie nie pojmując z jakiej to przyczyny samolot znalazł się w innym miejscu niż "na kursie i na ścieżce".
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pełna zgoda!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

I mądre i mądrze napisane
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jedni kąńczą dwa kierunki i bidują inni prowadzą bloga o ciuszkach i kupuję nowego merca i stać ich jeszcze na niezłe mieszkanko w wawie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

PiSowska metafizyka

Wierzycie metafizycznie w wybuchy, my racjonalnie w nie wątpimy... Mówicie zamach, trotyl "sekta pancernej brzozy"... A to przecież wasza religia! To wy wierzycie w natchnione raporty Zespołu Down.. upps.. Macierewicza i jego trzech wiernych kolędników niczym w Ewangelię. To wy metafizycznie wierzycie w trotyl, hel, mgłę, magnes do aluminium, zamachy, podczas gdy my racjonalnie w to wątpimy. Wiary w objawione święte księgi nic wam nie zakłóca. Nie obchodzi was, że nikt z Maciorowych ekspertów z bliska nie badał brzozy, ba nawet nie był w Smoleńsku! Nie obchodzi was, że na miejscu wypadku wszystko zostało dokładnie zmierzone i zbadane, że polscy eksperci i prokuratorzy z bliska badali wszelkie ślady na wraku, dostali wierne kopie czarnych skrzynek i nikt nie podważa ich autentyczności. Wy dalej zarzucacie komisji Millera, że pracowała na kopiach nagrań z czarnych skrzynek. Nie wiecie lub nie chcecie wiedzieć, że w takich wypadkach nikt i nigdy nie pracuje na oryginałach, bo oryginały można zepsuć. Zawsze pracuje się na kopiach. W Smoleńsku znaleziono czarne skrzynki. Zostały zaplombowane, potem Polacy i Rosjanie zawieźli je do Moskwy. Tam trafiły do sejfu, sejf został zaplombowany rosyjskimi i polskimi pieczęciami. Potem Rosjanie i Polacy otworzyli sejf. Wspólnie wykonano kopie z oryginału. Jedną z nich dostaliśmy my. Kopia jest w pełni wiarygodna! Nie podważają waszej wiary zdemaskowane kłamstwa o trotylu na wraku i o polskich lekarzach który według was nie przeprowadzali autopsji ofiar wypadku. Waszej ślepej wierze nie przeszkadza, że raporty polskiej komisji powstały na podstawie badań wraku. Nie dziwi was brak JAKICHKOLWIEK oznak eksplozji na zapisach z rejestratorów i milczenie pilotów w ostatnich chwilach przed katastrofą. Milczenie zakończone okrzykami zdziwienia i przekleństwami po zderzeniu z drzewami! Nie przeszkadza fakt, że nawigator z precyzją automatu i całkowitym spokojem odczytywał wysokości do samego końca- 60, 50, 40, 30, 20 metrów kiedy podejście Protasiuk MUSIAŁ zakończyć na 120 metrach!!! Wykrywacze wykrywają cząstki wysokoenergetyczne, takie same jak w paście do butów czy wodzie po goleniu, nie mówiąc już o prezydenckich małpkach a wy święcie wierzycie, że, to TROTYL bo tak stwierdzili uczeni w piśmie z gazety, która zresztą z tych twierdzeń szybko się wycofała i Maciorowi faryzeusze. Nie przychodzi wam do głowy choćby cień refleksji nad tym, że samolot rozpadł się na tysiące kawałków po zderzeniu z ziemią najmniej wytrzymałą częścią kadłuba- wierzchem kabiny pasażerskiej w locie odwróconym. Nie zastanawiacie się ani sekundy, dlaczego kontrolerzy ruchu lotniczego za Smoleńska do samego końca mówili WARUNKÓW DO LĄDOWANIA NIE MA i do samego końca NIE WYDALI ZEZWOLENIA NA ŁĄDOWANIE. Wierzycie święcie w objawienia tzw. Komisji Maciorowicza choć ta nie pracowała NA JAKIMKOLWIEK materiale dowodowym. I wy śmiejecie się z nas, mówiąc "sekta pancernej brzozy"??? Odpowiem wam Gogolem "Z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie! ". Bo to wy jesteście zaczadzeni ślepą wiarą, odartą z wszelkiego krytycyzmu. Jeśli jest jakaś smoleńska religia albo sekta, to tylko wasza! My racjonalnie stawiamy pytania i wciąż jesteśmy niewierzący.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 23

A sekta peowska nadal wierzy że jak dostanie w kebabie podwyżkę od turka o 100zł to ją już stać na wakację w Kartuzach lecz dalej marzą o kawie z rozentala.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kilka zdań

- "13 grudnia 1981 roku pożegnał się z żoną, by dołączyć do strajkujących stoczniowców"
Był na kacu a z przyłączenia się niewiele wynikało, bo podczas pacyfikacji stoczni, jego w niej już nie było.

- "Potem skromny malarz kominów, wychowany na gdańskim podwórku, związany z opozycją nie mógł znaleźć pracy w swoim zawodzie założył więc własną firmę"
Nie szukał w ogóle pracy w swoim zawodzie a z opozycją był związany jedynie poprzez NZS (gdzie nie ma jakichkolwiek dokumentów by był jej założycielem, bo formalnie nim nie mógł być) czy poprzez osobę śp Lecha Bądkowskiego który go wciągnął do ZK-P i redagowania rubryki "Samorządność" w Dzienniku Bałtyckim (jeśli uznać to za działalność opozycyjną!?). Jako że praca historyka interesowała go średnio a poczuł w sobie "duch" dziennikarza, to ze względu na stan wojenny i rozwiązanie redakcji "samorządności" podejmuje pracę u Pellowskiego.
Następnie ściągnięty do SPUW Świetlik w końcu roku 1984, by tam po latach niecałych trzech zakoczyć prace na wysokościach i dostając od śp Macieja Płażyńskiego funkcję wydawcy i redaktora gazetki zakładowej pt "Informator Rady Nadzorczej SPUW Gdańsk" oraz zasiadając w RN SPUW Gdańsk.
Zatrudniony w SPUW Gdańsk do roku 1993, choć po roku 1990 był wiceredaktorem naczelnym "Gazety Gdańskiej", jednym z likwidatorów RSW Książka-Prasa-Ruch, wiceszefem KLD i od roku 1991 posłem Sejmu RP I kadencji. Z ciekawością zatem chciałbym poznać, jakąż to firmę w międzyczasie założył????????.

- "UCZCIWIE zarabiając na skromne życie, napisał jednocześnie pracę magisterską o Piłsudskim. "
Pisał pracę podczas studiów, kiedy nie pracował nigdzie.

- "Pasjonat sportu"
Jedynie piłki nożnej a dopiero od lat 12 nart zjazdowych i to dopiero po namowach Sławka Rybickiego etc. Znany tez był bardziej jako kibic Lechii Gdańsk niźli gracz piłkarski.

Można by wiele jeszcze tu sprostowań dać tyle że jak ktoś ma wszyty do pustego łba fałsz, to niewiele z tego da się zrobić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie przeszkadza ci to że praktycznie cały kiedyś polski przemysł został wyprzedany zachodnim korporacjom które podatki płacą w swoich krajach, nie w Polsce? Nie przeszkadza Ci że w dziedzinie innowacyjności jesteśmy na szarym końcu w Europie, nawet Rumunia jest od nas lepsza? Jesteśmy robotnikami w fabrykach należących do światowych korporacji, wykonujemy pracę wymyśloną gdzie indziej, nie tu. Nasze uczelnie nie współpracują z przemysłem, przemysł tego nie potrzebuje, współpracuje z uczelniami w krajach macierzystych, tam gdzie powstaje ich technologia.
W naszym kraju na wszystko brakuje pieniędzy, drogi są dziurawe jak sito, nieliczne nowe drogi są płatne ekstra. Nie łączysz tych faktów? No ale co nas tam obchodzi polityka, prawda?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 7
do góry