Widok

Manifestacja pod domem Donalda Tuska

Opinie do artykułu: Manifestacja pod domem Donalda Tuska.

W poniedziałek kilkanaście osób przez pół godziny protestowało pod domem premiera Donalda Tuska. Zarzucali mu, że nie robi nic, by wyjaśnić kulisy katastrofy smoleńskiej.Manifestacja "Sopot przeprasza za Tuska" nie zgromadziła wielu uczestników. I można powiedzieć, że wyszło im to na szczęście, bo sopoccy urzędnicy twierdzą, iż nie otrzymali o niej żadnego zawiadomienia. W takim wypadku zgromadzenie byłoby nielegalne, ale wzięło w nim udziału mniej niż 15 osób.Manifestacja odbyła się przy ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widać dostałeś podwyżke i już prawie 1.500 masz na zleceniu że ci tak humor dopisał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

oplułeś się
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

analfabeta

....nic dziwnego że nie masz pracy skoro nawet pisać się nie nauczyłeś ćwoku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

da
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak nie ma zdolności technicznych to ma pecha

Pewnie jesteś jednym z tych "humanistów" którym nigdy nie szło z przedmiotami ścisłymi i wszystkim mówili że są "humanistami" nie mając pojęcia co to znaczy...
Postaw sobie pytanie jakie umiejętności możesz zaoferować pracodawcy i za co ma Ci płacić? Mówię o konkretnych umiejętnościach. Jeśli lista będzie krótka to nie dziw się że tylko kasa w biedronce zostaje...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

sopot przeprasza

Sopot przeprasza za......15 osób ...w tym czterech żurów trzymających transparenty buahuahua
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 7

ale mamy PO :D i to jest ważne, sąsiad wyznawca sekty PO dostał podwyżkę w kebabie i już planuje wczasy w Kartuzach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

no to do macierewicza po "prawdę"

ma ją przygotowaną alternatywnie na zasadzie dla każdego pisniętego ,coś miłego
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lubię sobie z kartofla pokpić. Mały, zawistny i wredny pajac z żoliborskiej willi podarowanej "tatusiowi z AK" przez Bieruta. Pozdrawiam, nie dajmy się pisokomunie!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Jedyną przyczyną WYPADKU tu 154M był Controlled Flight Into Terrain (CFIT). Skutek- zejście poniżej MDH( minimum descent high- minimalnej wysokości zniżania dla podejścia nieprecyzyjnego) co skutkowało drastycznym naruszeniem MOCH (minimum obstacle clearence height- minimalnej wysokości zapewniającej przewyższenie nad przeszkodami). Ostateczną decyzję o lądowaniu- po przeanalizowaniu warunków pogodowych ,w tym o zejściu poniżej MDH (podejście nieprecyzyjne) lub DH( podejście precyzyjne) podejmuje pilot (napisałem MDH i DH a nie MDA i DA z uwagi na fakt ,że w Rosji używa się QFE a nie QNH). Oczywiście decyzja o zejściu poniżej wysokości decyzji lub minimalnej wysokości zniżania to działanie zdecydowanie niezgodne z procedurą. W lotnictwie nie ma pojęcia" pilot ledwie wylądował! ". Pilotów ZAWSZE obowiązuje zasada - pierwsza i najważniejsza - schodzisz do DA/DH lub MDA/MDH i nie widzisz lotniska - ODCHODZISZ NA DRUGI KRĄG!!! NIE ZNIŻASZ SIĘ NIŻEJ NIEZALEŻNIE CZY ZEZWOLENIE/ROZKAZ WYDAJE KONTOLER CZY PREZYDENT RP!!! Ten samolot nie miał prawa zejść poniżej 100m (minima lotniska) a nawet 120m( minima załogi), niezależnie do jakiej wysokości zezwolenie zniżania załoga dostała od kontrolera lotniska. I dalej-załoga DOSTAŁA ZEZWOLENIE NA PODEJŚCIE, ALE NIE DOSTAŁA ZGODY NA LĄDOWANIE! Pilot w takim wypadku nie ma prawa wylądować ! Kontrolerzy w Smoleńsku nie mogli zamknąć lotniska bo było to niezgodne z rosyjskimi przepisami!!! W części III drugiego tomu Zbioru informacji lotniczej AIP FR i WNP, w punkcie C działu AD, jest następujący zapis: "DOWÓDCA ZAGRANICZNEGO STATKU POWIETRZNEGO BIERZE PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA PODJĘCIE DECYZJI O STARCIE Z LOTNISKA LUB LĄDOWANIU NA LOTNISKU DOCELOWYM"- lot Tu 154 był to dla Rosjan cywilny lot zagraniczny- to nie był rosyjski samolot, ani nie miała miejsca żadna wspólnie prowadzona operacja wojskowa. Dla Rosjan był to lot cywilny. Wieża w Smoleńsku nie mogła więc zabronić lądowania i choć konsultowano się z przełożonymi to kontrolerzy byli bezradni! Dlatego nie dali zgody na lądowanie i dlatego ostrzeżono polskiego tupolewa, że warunków do lądowania nie ma! Cytuję Plusnina: 8:24: Na KORSARZU mgła, widzialność 400 m. Tak więc kontroler po raz kolejny bardzo wyraźnie daje do zrozumienia, że w Smoleńsku nie ma warunków do lądowania. Kontroler do Tu-154: Polski sto jeden, i od stu metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg. (budtie gatowi do uchoda na wtoroj krug). I znowu kontroler wydaje załodze polecenie aby samolot po osiągnięciu wysokości 100 metrów(height) czyli wysokości decyzji dla lotniska przestał się zniżać. Jeśli z tej wysokości piloci nie zobaczą pasa wówczas podejście powinno zostać przerwane i samolot musi odejść na drugi krąg. Dodam JESZCZE RAZ, iż minimum dla Protasiuka wynosiło 120 m i zgodnie z polskimi przepisami niżej nie miał on w żadnym wypadku prawa zejść, nawet gdyby taką instrukcję wydawał mu kontroler TWR. Nie mógł tego zrobić nawet gdy prezydent nie wydał zgody na odlot na lotnisko zapasowe ani nawet w sytuacji gdy za jego plecami stało dwóch generałów w tym Błasik. Doprawdy wielce żałosne jest to, że wina Rosjan ma się brać stąd, że kontroler stanowczo nie powiedział "s__j d__u". Przypominam, że rosyjscy kontrolerzy za pośrednictwem białoruskich (gdy TU154 znajdował się nad Białorusią) prosili o udanie się na lotnisko zapasowe lub zawrócenie- samolot leciał dalej. Nad Smoleńskiem TU154 dostał info, że warunki uniemożliwiają lądowanie- od rosyjskich kontrolerów oraz od załogi NASZEGO Jaka- samolot rozpoczął "sprawdzanie" możliwości lądowania. Wynika z tego że ewentualni "zamachowcy" wszelkiej maści robili dużo aby do "zamachu" nie doszło! Więc kto jest winien? Jeśli nie piloci, to kto siedział za sterami?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ludzie wyjdźcie poza schemat PiS - PO Polska jest o wiele ważniejsza

Zostawcie te partyjne spory, jest wiele problemów do przezwyciężenia. Zadłużenie, bezrobocie, brak przemysłu, brak ludzi młodych, niechęć do własnego kraju.

Chcecie kolejnego powstania jak już będzie naprawdę źle?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

-do garów hm.. beka z ciebie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

to jest powtórka z Giblartaru do tej pory nie wyjaśnione !!!! sami sobie odpowiedzcie póki jeszcze myślicie samodzielnie ! jeszcze trochę socjotechniki z tv i juz po was !!!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

no, no jaka gotowość i wydajność

taka " gorąca dyskusja"- komputery wszystkie służbowe i nie tylko rozgrzane
po ilości wpisów, które dokonuje kilka osób..
jeżeli Smoleńsk jest już wyjaśniony to o co chodzi????
czego tak obecne władze się boją?????
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jedyne co pilot mógł zrobić żeby tak rozwalić maszynę to świadomie przsunąć przepusnicę na makasymalny ciąg i maneti do oporu do przodu. Brzoza nie mogła odciąć tak skrzydła żeby samolot pod wpływem swojego pędu zrobił beczkę. Czy to był zamach to już inna kwestia lecz napewno to osławione drzewko nie było bezpośrednią przyczyną katastrofy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie przeszkadza ci to że praktycznie cały kiedyś polski przemysł został wyprzedany zachodnim korporacjom które podatki płacą w swoich krajach, nie w Polsce? Nie przeszkadza Ci że w dziedzinie innowacyjności jesteśmy na szarym końcu w Europie, nawet Rumunia jest od nas lepsza? Jesteśmy robotnikami w fabrykach należących do światowych korporacji, wykonujemy pracę wymyśloną gdzie indziej, nie tu. Nasze uczelnie nie współpracują z przemysłem, przemysł tego nie potrzebuje, współpracuje z uczelniami w krajach macierzystych, tam gdzie powstaje ich technologia.
W naszym kraju na wszystko brakuje pieniędzy, drogi są dziurawe jak sito, nieliczne nowe drogi są płatne ekstra. Nie łączysz tych faktów? No ale co nas tam obchodzi polityka, prawda?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 7

Kilka zdań

- "13 grudnia 1981 roku pożegnał się z żoną, by dołączyć do strajkujących stoczniowców"
Był na kacu a z przyłączenia się niewiele wynikało, bo podczas pacyfikacji stoczni, jego w niej już nie było.

- "Potem skromny malarz kominów, wychowany na gdańskim podwórku, związany z opozycją nie mógł znaleźć pracy w swoim zawodzie założył więc własną firmę"
Nie szukał w ogóle pracy w swoim zawodzie a z opozycją był związany jedynie poprzez NZS (gdzie nie ma jakichkolwiek dokumentów by był jej założycielem, bo formalnie nim nie mógł być) czy poprzez osobę śp Lecha Bądkowskiego który go wciągnął do ZK-P i redagowania rubryki "Samorządność" w Dzienniku Bałtyckim (jeśli uznać to za działalność opozycyjną!?). Jako że praca historyka interesowała go średnio a poczuł w sobie "duch" dziennikarza, to ze względu na stan wojenny i rozwiązanie redakcji "samorządności" podejmuje pracę u Pellowskiego.
Następnie ściągnięty do SPUW Świetlik w końcu roku 1984, by tam po latach niecałych trzech zakoczyć prace na wysokościach i dostając od śp Macieja Płażyńskiego funkcję wydawcy i redaktora gazetki zakładowej pt "Informator Rady Nadzorczej SPUW Gdańsk" oraz zasiadając w RN SPUW Gdańsk.
Zatrudniony w SPUW Gdańsk do roku 1993, choć po roku 1990 był wiceredaktorem naczelnym "Gazety Gdańskiej", jednym z likwidatorów RSW Książka-Prasa-Ruch, wiceszefem KLD i od roku 1991 posłem Sejmu RP I kadencji. Z ciekawością zatem chciałbym poznać, jakąż to firmę w międzyczasie założył????????.

- "UCZCIWIE zarabiając na skromne życie, napisał jednocześnie pracę magisterską o Piłsudskim. "
Pisał pracę podczas studiów, kiedy nie pracował nigdzie.

- "Pasjonat sportu"
Jedynie piłki nożnej a dopiero od lat 12 nart zjazdowych i to dopiero po namowach Sławka Rybickiego etc. Znany tez był bardziej jako kibic Lechii Gdańsk niźli gracz piłkarski.

Można by wiele jeszcze tu sprostowań dać tyle że jak ktoś ma wszyty do pustego łba fałsz, to niewiele z tego da się zrobić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

A sekta peowska nadal wierzy że jak dostanie w kebabie podwyżkę od turka o 100zł to ją już stać na wakację w Kartuzach lecz dalej marzą o kawie z rozentala.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

PiSowska metafizyka

Wierzycie metafizycznie w wybuchy, my racjonalnie w nie wątpimy... Mówicie zamach, trotyl "sekta pancernej brzozy"... A to przecież wasza religia! To wy wierzycie w natchnione raporty Zespołu Down.. upps.. Macierewicza i jego trzech wiernych kolędników niczym w Ewangelię. To wy metafizycznie wierzycie w trotyl, hel, mgłę, magnes do aluminium, zamachy, podczas gdy my racjonalnie w to wątpimy. Wiary w objawione święte księgi nic wam nie zakłóca. Nie obchodzi was, że nikt z Maciorowych ekspertów z bliska nie badał brzozy, ba nawet nie był w Smoleńsku! Nie obchodzi was, że na miejscu wypadku wszystko zostało dokładnie zmierzone i zbadane, że polscy eksperci i prokuratorzy z bliska badali wszelkie ślady na wraku, dostali wierne kopie czarnych skrzynek i nikt nie podważa ich autentyczności. Wy dalej zarzucacie komisji Millera, że pracowała na kopiach nagrań z czarnych skrzynek. Nie wiecie lub nie chcecie wiedzieć, że w takich wypadkach nikt i nigdy nie pracuje na oryginałach, bo oryginały można zepsuć. Zawsze pracuje się na kopiach. W Smoleńsku znaleziono czarne skrzynki. Zostały zaplombowane, potem Polacy i Rosjanie zawieźli je do Moskwy. Tam trafiły do sejfu, sejf został zaplombowany rosyjskimi i polskimi pieczęciami. Potem Rosjanie i Polacy otworzyli sejf. Wspólnie wykonano kopie z oryginału. Jedną z nich dostaliśmy my. Kopia jest w pełni wiarygodna! Nie podważają waszej wiary zdemaskowane kłamstwa o trotylu na wraku i o polskich lekarzach który według was nie przeprowadzali autopsji ofiar wypadku. Waszej ślepej wierze nie przeszkadza, że raporty polskiej komisji powstały na podstawie badań wraku. Nie dziwi was brak JAKICHKOLWIEK oznak eksplozji na zapisach z rejestratorów i milczenie pilotów w ostatnich chwilach przed katastrofą. Milczenie zakończone okrzykami zdziwienia i przekleństwami po zderzeniu z drzewami! Nie przeszkadza fakt, że nawigator z precyzją automatu i całkowitym spokojem odczytywał wysokości do samego końca- 60, 50, 40, 30, 20 metrów kiedy podejście Protasiuk MUSIAŁ zakończyć na 120 metrach!!! Wykrywacze wykrywają cząstki wysokoenergetyczne, takie same jak w paście do butów czy wodzie po goleniu, nie mówiąc już o prezydenckich małpkach a wy święcie wierzycie, że, to TROTYL bo tak stwierdzili uczeni w piśmie z gazety, która zresztą z tych twierdzeń szybko się wycofała i Maciorowi faryzeusze. Nie przychodzi wam do głowy choćby cień refleksji nad tym, że samolot rozpadł się na tysiące kawałków po zderzeniu z ziemią najmniej wytrzymałą częścią kadłuba- wierzchem kabiny pasażerskiej w locie odwróconym. Nie zastanawiacie się ani sekundy, dlaczego kontrolerzy ruchu lotniczego za Smoleńska do samego końca mówili WARUNKÓW DO LĄDOWANIA NIE MA i do samego końca NIE WYDALI ZEZWOLENIA NA ŁĄDOWANIE. Wierzycie święcie w objawienia tzw. Komisji Maciorowicza choć ta nie pracowała NA JAKIMKOLWIEK materiale dowodowym. I wy śmiejecie się z nas, mówiąc "sekta pancernej brzozy"??? Odpowiem wam Gogolem "Z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie! ". Bo to wy jesteście zaczadzeni ślepą wiarą, odartą z wszelkiego krytycyzmu. Jeśli jest jakaś smoleńska religia albo sekta, to tylko wasza! My racjonalnie stawiamy pytania i wciąż jesteśmy niewierzący.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 23

Jedni kąńczą dwa kierunki i bidują inni prowadzą bloga o ciuszkach i kupuję nowego merca i stać ich jeszcze na niezłe mieszkanko w wawie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry