Widok
Ja tez nie polecam, kierownik w GB to wredna małpa która udaje na początku miła po kilku dniach jesteś wykończona psychicznie obiecanej premii nigdy nie ma a za 8,50 musisz stać i wciskać bluzkę za 400 zł do tego kierownik GB wymyślił sobie jakieś chore jazdy zeby sie przebierać w te ciuchy i robić stylizacje i wysyłać szefowej, katastrofa
Okropnośc,ale jak zobaczyłam NA WŁASNE oczy,to już wiem jaką osoba decyzyjna wyznaje politykę,zapewne myśli:po co mam specjalnie szanowac kogoś,kto sam się nie uszanuje i przychodzi do mnie zarobic tyle-ile kosztuje pół rękawa płaszcza z mojego manekina.Byłam w zeszłym tygodniu i zrobiło mi się żal,klientką już nie będę...powiem szczerze cieszę się,że nie mam takich znajomych w najbliższym gronie :) Mimo wszystko życzę zdrówka,lecz sukcesu już nie wróżę za to smutną starośc jak najbardziej ;).
P.S. Dziewczyny bardzo profesjonalne,robią co mogą-pozdrawiam Wszystkie z obydwu ekip.Obiektywna
P.S. Dziewczyny bardzo profesjonalne,robią co mogą-pozdrawiam Wszystkie z obydwu ekip.Obiektywna
Tak to jest paranoja co ona proponuje,praca w srodek czyli od 11-19 lub 12-18 codziennie bez dnia wolnego wyrob norme z kosmosu suma i na koniec wyjdziesz 1000 bez premii zenada .Ta pani mysli ze to czasy sredniowiecza,wielka bizness women wyzyskiwaczka.Jedynymi osobami fajnymi sa dziewczyny ktore tam pracuja.
No właśnie widziałam dziś ofertę, ale dziewczyny OSTRZEGAM przed tym pracodawcą, na szczęście moja przygoda z tym sklepem skończyła się już jakiś czas temu i uwierzcie mi obiecanki, mobbing i zawsze źle plus najniższa krajowa. Szefowa to po prostu szok. Wiele klientek ostrzegało mnie przed tą pracą, a ja widzę, że co jakiś czas pojawiają się oferty pracy w tamtym miejscu, a to przecież świadczy o pracodawcy!!! Nie dajcie się zwieść ładnym ubraniom. W ciągu kilku lat pracowałam w 4 podobnych sklepach i nigdy takich tragicznych warunków i takiego szefa (szkoda opisywać) nie miałam....
oszczerstwo! jedno z najlepszych miejsc w jakich pracowałam!!! moja rezygnacja była spowodowana możliwością rozwoju złego słowa nie powiem, jak się komuś nie chce pracować to niech idzie rozdawać ulotki- sorry ale w Marelli trzeba trochę ruszyć głową mieć pojęcie o stylizacji i ruszyć tyłkiem- nie miejsce na gwiazdorzenie! żal czytać takie rzeczy o uczciwym pracodawcy bo takich niestety coraz mniej a te słowa mocno krzywdzące!