Totalna kulinarna porażka!
Wybraliśmy się w niedziele 4 stycznia do restauracji , która otrzymała w czerwcu ubiegłego roku rekomendacje Michelin, licząc na wysoką jakość potraw i wyśmienitą kuchnię, docenioną przez inspektorów przewodnika Michelin.
Na miejscu zastaliśmy pustą, zimną salę z sympatyczną Panią kelnerką, która robiła co w jej mocy...
Zupy przyzwoite, natomiast jesiotr i kotlet pożarski dramatyczne, nie do spożycia...
Panie Jacku, podobno Szefie Tej Kuchni, kogo Pan tam zatrudnia???
Gdzie Pan jest ???
Po ciekawych i różnorodnych doznaniach kulinarnych w innych nominowanych restauracjach, ta jawi się jak bar przy plaży poza sezonem...
nie polecam, szkoda czasu i pieniędzy !!!