wow. Ja tam chodzę to do multi to do krewetki. Fakt, że rezerwacje są troszkę skopane bo ile razy rezerwowałam i przychodziłam do kina nawet godzinę wcześniej to już rezerwacji nie było, no ale wtedy poprostu kupowałam bilety i w sumie jakoś bardzo się nie przejmowałam. Z obsługą nie prowadzę konwersacji tylko kupuje bilety, a to idzie moim zdaniem sprawnie. Jak ktoś chce mieć dobre miejsce to proponuje przyjśc wcześniej, bo to chyba nie jest wina kina, że jak przyjdziesz 15 minut przed seansem to sale będą już pełne!
Co do seansów to faktycznie, chyba jakiś nowy operator bo wcześniej mi się to nie zdażało, a na ostatnich 6 filmach tak: obraz zamazany na początku, albo w ogóle się nie wyświetla, światła nie gasna tak jak trzeba, albo gasną wcześniej albo palą się przez pół godziny filmu, wszystko działa tak jakby pan/pani od "wyświetlacza" był/a niedoświadczona i nie miała pojęcia jak co działa.
Pozatym to nie infolinia tp, gdzie 150 telefonów na ciebie czeka żeby posłuchać twojego jazgotu.Ja tam wole staroświeckie przyjście do kina i kupienie biletu samemu.