Widok

Marzę o domku z kominkiem blisko lasu

Poznajmy się Wielki Kack Temat dostępny też na forum:
Kiedyś moim największym marzeniem było, żeby znaleźć miłość swojego życia, ale już wiem, że na to nie mam szans. Może jednak kiedyś poznam mężczyznę, który będzie miał podobne zainteresowania jak ja i będzie miło przy kominku? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Zawsze możesz spróbować wygrać w totka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
O koleżankach będę pamiętać, ale jak się "dorobić" takiego domku? - nie wiem. Myślę o domku letniskowym, ale w najlepszym wypadku to ponad 50 000 zł a jak lepszy domek i lepsza okolica, to ponad 100 000 zł. :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oj, tam, oj, tam, na pewno przesadzasz ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najpierw musiałabym wyprostować swoje życie, bo tak nawet bez domku nikt mnie nie zechce... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl, nick Ci się obciął :P

Ciśnie mi się na usta, a właściwie pod palce, jedno zdania. Wiesz, jakie ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Majka:

Sądzę, że masz do dyspozycji nieliczną i niezbyt reprezentatywną grupę badawczą, zatem Twa ekstrapolacja jest zbyt daleko idącą generalizacją ;)

@μ:

Czego nie rozumiesz w sformułowaniu "później"? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, mój forumowy troll nie śpi :P

P.S. Palce cię rozbolą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powinnaś napisać: z naszych ;)

Kingo40plus, żeby nie było, że Ci tu wątek zaśmiecamy: jak już się dorobisz tego domku z kominkiem, a facet się nie znajdzie, możesz liczyć na doborowe towarzystwo co najmniej dwóch fajnych koleżanek do kawy, piwa, likieru etc. - przy kominku, oczywiście :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Później? Czemu nie ;>"

Z moich obserwacji wynika, że faceci to "psy ogrodnika"
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam się z przedmówczynią :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" Majka, mam tak samo ;)))"
I myślę, że ŻADEN facet naszej przyjaźni nie zagrozi :-)

Nawet subiektywne odczuwanie w danym momencie, nie zmieni faktu, że to jednak nie była miłość życia. To nie odczucie chwili, tylko proces długofalowy :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to znaczy "później"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Ale widocznie ja mam szczęście do kobiet ;-)

Majka, mam tak samo ;)))

>Obiektywnie tak, ale nie subiektywnie w danym momencie :)

Taką teorię to można, za przeproszeniem, o kant de... rozbić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
> Jest zakochaniem, zauroczeniem, bądź miłością chwilową.

Obiektywnie tak, ale nie subiektywnie w danym momencie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
wodera zbanowali na pewno, bo znowu przeklinał ;-)

@sadyl - nie spotkałam się ze zjawiskiem, o którym piszesz, przynajmniej w gronie mi najbliższym, a wręcz bym powiedziała, że jest zupełnie odwrotnie. Ale widocznie ja mam szczęście do kobiet ;-)
Stan, o którym piszesz, nadal nie jest miłością życia. Jest zakochaniem, zauroczeniem, bądź miłością chwilową.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> samica wilka to WADERA

Toć wiem. Sorki.. jakoś tak właśnie miałem z woderem skojarzenie w momencie pisania i paluchy same mi to przeniesły na klawiaturę ;)

> Taa, za to wy, "wilki", chętnie dzielicie się "samicami" - tak?

Później? Czemu nie ;>
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Kobieta kobiecie woderą

Sadyl, nie wywołuj wodera z lasu - samica wilka to WADERA ;P

>Solidarność samotnych jajników to mit, fajnie funkcjonujący, dopóki na horyzoncie nie pojawi się Ciacho

Taa, za to wy, "wilki", chętnie dzielicie się "samicami" - tak?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
@μ:

Was wszystkie, drogie Panie. Solidarność samotnych jajników to mit, fajnie funkcjonujący, dopóki na horyzoncie nie pojawi się Ciacho (a w pewnym wieku to i Suchar może być ;)
Wówczas bez wahania podgryzacie sobie tętnice. Kobieta kobiecie woderą ;)

@Majka:

Oczywiście, że może być to miłość życia. Stan subiektywnie odczuwany w danym momencie :)
Lepiej mieć choć przejściowo taki stan, niż nic. Nieprawdaż? ;>
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
" Uwierz.. da się. Nawet kilka razy :D"
Jeżeli kilka razy, to nie jest to miłość życia...
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kogo uważasz za tę potencjalną konkurencję? ;>
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0