Widok
Maseczki tak chronią przed koronawirusem jak stringi przed mrozem. Każą nam chodzić z bawełnianymi szmatami na twarzach, które przed niczym nie chronią, a jedynie wielu utrudnia oddychanie. Lekarz na sali operacyjnej co pół godziny zmienia maseczkę bo tylko wówczas ma jej noszenie sens, tymczasem widzę w maseczkach mnóstwo osób w autach. Głupota. Za chwilę będą mieli poważne infekcje gardła i w panice pobiegną do szpitala, w obawie przed koronawirus. Maseczki na zewnątrz to juz podwójna głupota. Wystarczy myć ręce, nie dotykać nią twarzy..
Ja do sklepu będe teraz zakładał stringi, ma być zakryty nos i usta...
Wczoraj w lokalnym dyskoncie jakoś większość bez rękawiczek a to zalecenie nie zostało zniesione, wiszą foliowe może nie idealne, ale jest maszyna do dezynfekcji rąk a każdy w upie myślą że maseczki ich uratują jak przyniosą macany towar przez poprzednika może nosiciela i go dotkną?
Wczoraj w lokalnym dyskoncie jakoś większość bez rękawiczek a to zalecenie nie zostało zniesione, wiszą foliowe może nie idealne, ale jest maszyna do dezynfekcji rąk a każdy w upie myślą że maseczki ich uratują jak przyniosą macany towar przez poprzednika może nosiciela i go dotkną?
A jak Szumowski powie, że przeciwko Covid trzeba zakładać kondoma na głowę to też założysz. Noszenie maseczki tej samej dłużej jak 15 minut może powodować choroby skóry, układu iddechowego(wdychanie wydychanego powietrza) i wiele innych, a przed niczym Cię nie uchroni. Co do rozprzestrzeniania choroby to tylko robią to osoby objawowo, które kaszla i kichają to po co mają to nosić bezobjawowi, a tym bardziej zdrowi? Jeżeli boisz się pseudochoroby, przy współudziale której zmarło 600ludzi przez 2 miesiące przy łącznej średniej zgonów 1300 dziennie od kilku lat w kraju to już nie wychodź w ogóle z domu.