Widok
Prawda jest taka ze powinno się odizolować po 60 roku życia z grupy ryzyka . A cała reszta powinna do pracy wrócić i szkoły , by teraz kiedy wirus traci na mocy zgodnie z zasada ocieplenia a organizm jest silniejszy niż pora jesienno zimowa . Teraz można przejść go znacznie łagodniej . Gospodarka by ożyła . A ludzie z grupy ryzyka z restrykcjami.
Bo coraz większej części społeczeństwa wydaje się że jest już "po": "Bo nie ma cię co bać", "bo się ciężko oddycha", "bo okulary parują", "bo to nic nie daje - tu się mści kampania medialna że maseczki nic nie dają. I proszę o to efekt!
W ostatni weekend w Lidlu, dwie niecierpliwe panie niemal wlazły mi na plecy w kolejce żeby bliżej kasy stać. Na zwróconą uwagę jeszcze zobaczyłem ładnego focha.
Wystarczy się rozejrzeć jak po Baninie chodzą ludzie. coraz więcej jest tych "mondrych'' co wiedzą lepiej o maseczkach.
Na szczęście dzięki wcześniejszym radykalnym ograniczeniom udaje się zmniejszyć rozprzestrzenianie się tej choroby.
Gdyby u Nas wprowadzono te same zasady co w Szwecji...
W ostatni weekend w Lidlu, dwie niecierpliwe panie niemal wlazły mi na plecy w kolejce żeby bliżej kasy stać. Na zwróconą uwagę jeszcze zobaczyłem ładnego focha.
Wystarczy się rozejrzeć jak po Baninie chodzą ludzie. coraz więcej jest tych "mondrych'' co wiedzą lepiej o maseczkach.
Na szczęście dzięki wcześniejszym radykalnym ograniczeniom udaje się zmniejszyć rozprzestrzenianie się tej choroby.
Gdyby u Nas wprowadzono te same zasady co w Szwecji...