Widok
Teraz szukają do Mc Donald's w Gdyni Orłowie (koło SKM). Głównie na weekendy. Słyszałem, że duża rotacja tam jest - ciekawe skąd ?? Ja mam postanowienie, że w Mc Shit nie będę pracował bo oferują śmieciowe jedzenie i taką samą 'prawdziwą' umowę o pracę za 9,60 brutto jak widnieje w ogłoszeniu, o tu: http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/mcdonalds-ogl7236924.html
No i te godziny - do 23.15, więc jak ktos mieszka na drugim końcu 3 city lub w jego okolicy (wtedy jeszcze gorzej), to korzystając z publicznego transportu jest grubo po 1 w domu i parę godz. snu do następnej zmiany jeżeli mu taka wypadnie (grafik nie jest ruchomy - tylko w ogłoszeinu tak piszą, a raczej nikt nie lubi nagłych zmian swej pracy). Wiem to od koleżanki, która pracowała w Macu przy Dworcu Głównym Gdańsk PKP przez ok. 2 lata.
No i te godziny - do 23.15, więc jak ktos mieszka na drugim końcu 3 city lub w jego okolicy (wtedy jeszcze gorzej), to korzystając z publicznego transportu jest grubo po 1 w domu i parę godz. snu do następnej zmiany jeżeli mu taka wypadnie (grafik nie jest ruchomy - tylko w ogłoszeinu tak piszą, a raczej nikt nie lubi nagłych zmian swej pracy). Wiem to od koleżanki, która pracowała w Macu przy Dworcu Głównym Gdańsk PKP przez ok. 2 lata.
A ja mysle ze warto. przez McDonalds kazdy musi w zyciu przejsc ;-) Sam tam kiedys pracowalem. Przede wszystkim jest dobra atmosfera i poznaje sie wspanialych ludzi, niektorzy faceci znajduja tam laski i tworza zwiazki :p Ale to glownie fucha dla mlodziakow 18-25 lat. Ja osobiscie bardzo dobrze wspominam czasy McDonalds w Gdyni. Jak se przypomne to az lezka z oczu leci...