Widok
Memling, czyli historia końca świata
Opinie do spektaklu: Memling, czyli historia końca świata.
[lead]Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że koniec świata nieodwołalnie się zbliża. Po piętnastowiecznej Europie szaleją dziesiątkujące ludność zarazy, wojna Hanzy z Europą zbiera krwawe żniwo, Turcy najechali Konstantynopol i ciągle im mało, Vlad Palownik w ciągu dwóch dni nabił na pal dwadzieścia tysięcy ludzi, na stosie spalono Joannę d'Arc i bez ustanku poszukuje się kolejnych ...
Przejdź do spektaklu.
[lead]Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że koniec świata nieodwołalnie się zbliża. Po piętnastowiecznej Europie szaleją dziesiątkujące ludność zarazy, wojna Hanzy z Europą zbiera krwawe żniwo, Turcy najechali Konstantynopol i ciągle im mało, Vlad Palownik w ciągu dwóch dni nabił na pal dwadzieścia tysięcy ludzi, na stosie spalono Joannę d'Arc i bez ustanku poszukuje się kolejnych ...
Przejdź do spektaklu.
Ani to obrazoburcze, ani krytyczne wobec teraźniejszości, religii. Problem w tym, że płytkie. Sama widowiskowość ma wystarczyć. Do tego podparcie się znanym dziełem sztuki. Żadnej nowej myśli, nowego interesujacdgo spojrzenia na jakiś ważki problem, żadnej kontrowersji. Że kobiety były przedmiotowo traktowane w średniowieczu, chyba już kiedyś powiedziano.
Sam Sąd Ostateczny Memlinga ma niesamowitą zdolność do wracania w nowych interpretacjach nie tylko w teatrze. Ciekawym przykładem jest też współczesne odczytanie dzieła przez Lecha Majewskiego w formie wideofresku. Tu jest materiał o nowej interpretacji Sądu Ostatecznego Hansa Memlinga. Fajnie widać, jak jedno XV-wieczne dzieło może nadal inspirować teatr, film, sztuki wizualne i kolejne pokolenia odbiorców.