Widok

Menopauza u kobiet ????

czy to naprawdę powoduje ze maja pomysły wszystko zostawić i zacząć realizować swoje plany nie zastanawiając sie nad konsekwencjami i odczuciami dotychczasowego partnera .
czy samice czuja sie wolne kiedy dochowają potomstwo do pełnoletności ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eeee bo tak mi się skojarzyło: rodzynki-wyjątki, ceresus-kwitnie rzadko (raz? przynajmniej w naszym klimacie)-wyjątek, do tego kwitnie w nocy

No dobra, wiecej nie będę:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwitnie w nocy.. Ilonko , faktycznie przestań , bo mam przez Ciebie skojarzenia dziwne :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Chcesz nam coś powiedzieć Ilona ? jesteś przed , po , czy byłaś w trakcie tego "nocnego kwitnięcia" w tym sezonie ? , znaczy się jakby cię zabrać na Karaiby to byś kwitła co noc ? .... a może zamiast na Karaiby to na Mikronezję ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
RW no ale jakie skojarzenia? :)

Wdr, nic nie chcę powiedzieć i nie rozumiem, co masz na myśli używając określenia "kwitnąć" w stosunku do mojej osoby.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wdr chciałby zapewne wiedzieć czy wyglądasz kwitnąco ;)
wdr, na Mikronezję? Brzmi dwuznacznie i w imieniu Ilony odpowiem, że niekoniecznie ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Kwitnąć to za słownikiem m.in. cieszyć się powodzeniem, dojrzewać, nabierać rozmachu, odnosić sukces, odradzać się, ożywiać się, rozkręcać się, rozwijać się,

nocne kwitnięcie - to sobie dopowiedz co może oznaczać, to ty przyrównałaś kobietę do kaktusa kwitnącego w naszym klimacie raz na sezon i to w nocy.

Więc pytanie co pozwoliłoby tobie zwiększyć częstotliwość tegoż rozkwitania nocnego jest chyba czymś naturalnym ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
wdr, ja myślę, że Ty bardzo ubogie życie nocne prowadzisz - bardzo Cię interesują cudze rozkwity :P :P :P

zresztą - sam nieraz napisałeś, że rodzina śpi, a Ty na forum...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
tia... a co z andropauzą (???)
wczoraj wieczorem musialam wyjsc z domu i jechac 20 km na kawe
Tak Mu sie nudzi i nie ma problemow, ze zamknal dziob dopiero gdy wstalam z fotela razem ze stolem, poprzestawialam jeszcze kilka innych mebli i rzucilam szklem o sciane...
Nie chcialo mi sie wracac do domu. Gdyby nie Dzieci to w ogole bym nie wrocila.
Rankiem robi dobra mine... i jakby nic sie nie stalo. Kawke proponuje, przytulenie... a ja mam ochote pierd..c Mu rondlem w ten barani leb.
Natura nie moze sie mylic przewagą kobiet...
Widac, ze zadbana, madra Zona tez moze sie znudzic wiec co jakis czas rozpierducha jest wskazana :)

ps
rowniez nosze sie z zamiarem "odchowania" Pisklakow a potem wsiadam na motor i tyle mnie Dziad widzial... :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
randall, co się stało - zawsze dobrze pisałaś o mężu...oj,oj...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
andropauza, ot co ... :)
dziwne nastroje, filozofowanie, podchody, mamblenie o pierdach..
Niby to warte tych słodkich nocy ale wczoraj miarka się przebrała

ps
stworzyłam Potwora ...
wychodowałam żmiję na własnej skroni ...
dobrze, że ma wszystkie zęby, inaczej ten bezczelny usmiech byłby nie do zniesienia
C h o l e r n e chłopy ...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Randall
stworzyłam Potwora ...
wychodowałam żmiję na własnej skroni .

dobrze, że nie na własnej piersi:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha ha :) pisząc to ugryzłam się w "słowo" tylko dlatego, że jeszcze karmię Syna :)

ps
najgorsze, że taki Burak Cukrowy narozrabia a potem krąży jak zbity pies... wrrrrrrrrrrr
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Randall, andropauza kiedyś mu minie.Zawsze był taki jak opisujesz? pewnie nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
"mam ochotę na romans" - powtarza za reklamą i szczerzy się...
zdzieliłam Go poduszką mając nadzieję, że wybije Mu oko metalowym zamkiem ale chyba muszę próbować dalej ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"mam ochotę na romans" gdyba tak powiedział mój mąż to bym powiedziała z uśmiechem, że drzwi są otwarte...:)
Postaraj się patrzeć na to bardziej obojętnie,
Nie rób scen, bo to go cieszy, będzie dokuczał bardziej.

P.S moja szwagierka często mawia: miej wyje...ne, a będzie Ci dane:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
no nie wiem randall... a jak trafisz w zęby ? ;)))
p.s. gdyby miał ochotę na romans nie gadałby, tylko romansował :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
:)))))))))))
po prostu zaczepia mnie i nadrabia w temacie...;)
sprawdza "czy iskra jeszcze jest"... ha ha

ps
kąpiel przy świecach i wino zdziałały swoje więc mam wyrzuty, że taka ze mnie przekupna małpa :))))
Chciałam wyprowadzić Mu troche kasy z konta ale skończyło się na 57pln (10zl kurier). Rękawiczki, 2x tunika i bolerko.
Cos mi mówi, że pożałuję tej "nierealnej"(???) transakcji :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj dobra, nie zrozumiałeś mnie, nie chodziło o moją osobę ale o "Twojego rodzynka", wyjątkowość, rzadkość i takie tam pierdy, no ale ok, trudno
I faktem jest, że Mikronezja mogłaby nie przeżyć mojego najazdu więc zostanę na swoim RODOS ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mikro nie ma nic przeciwko napisała tylko że "wątpi w twoje chęci" - przynajmniej tak to odczytałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> i w imieniu Ilony odpowiem, że niekoniecznie ;P
Doszukuję się w tym stwierdzeniu czystego interesu Mikro ;)
Ale to już musi się sama Mikro wypowiedzieć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry